Ojej, szkoda, że zużyłam cały kg znalezionych za płotem leśnych jeżyn do dżemu. Taka nalewka mogła być dobra. No nic, może jeszcze jedną partię uda się uskubać z tych, które całkiem nie dojrzały i zostawiłam...
Jesli, to nie Twoj smak, no to w porzadku, bo o smakach i gustach sie nie dyskutuje :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Musi być pyszne! Do wypróbowania:)
Dodam, że to pierwsze moje "drożdżowe bez wyrabiania" i raczej się w tym typie nie zakocham. :)
Nadiu, po prostu nie mój smak. Owoców raczej nie było za dużo bo jak widać, pomiędzy nimi podrosło, zamiast kruszonki - lukier (rzadziutki w prawdzie) dosładzał ciasto. Ale i tak, jak dla mnie, zdecydowanie za mało słodkie, za mało wyrośnięte i pulchne. Chyba jednak brakowało mi tego, żeby było porządnie wyrobione. A łatwe i szybkie jest rzeczywiście.
Dzanina, ale nie napisalas w czym tkwi problem. Czy drozdzowka jest za twarda, czy za miekka, czy wyszedl Ci zakalec? A moze za duzo owocow bylo na wierzch wlozone i do tego brak kruszonki. Ja jak robie jakikolwiek placek ze sliwkami, to niestety, ale z reguly wychodzi mi zakalec. Sprobuj kiedys zrobic z innymi owocami jak jablka, gruszki, wisnie, owoce lesne, czy nawet posmarowac dzemem i na to wrzucic kruszonke. Zachecam, bo naprawde warto, jesli za 3 godziny masz gosci, to ciasto praktycznie samo sie robi a Ty w tym czasie mozesz zajac sieczyms innym :) Pozdrawiam serdecznie :)
To ciasto jest przepyszne. U mnie w wersji z jabłkami i jeżynami. Poszło błyskawicznie. Dzis powtórka w tej samej wersji o ile uda mi sie narwać jeżyn. W tym roku bardzo słabo mój dziki krzaczek obrodził. Dziękuję pięknie za przepis ;)))
Zaskakująco pyszne (a nie jestem fanką muffinek - Młoda piekła). Z dodatkiem bananów i gruszek.
Upiekłam wczoraj ze śliwkami i gruszkami. Przykro mi to stwierdzić, ale dla mnie jedyną zaletą tego ciasta jest to, że jest łatwe.
Agusiu. czy pasowałoby urozmaicić ten sernik albo masą kajmakową pomiędzy serem lub np wiśniami w galaretce na wierzchu? co bardziej by pasowało? ?
bardzo dobry sos, robiłam w tamtym sezonie, polecam szczególnie do domowej pizzy
Robię podobny sos, dodaję maksymalnie 6 dużych ząbków czosnku i jest on bardzo, ale to bardzo wyczuwalny. Dlatego pytałam czy na pewno chodzi o główki. Jeśli to rzeczywiście mają być główki, to musi być z niego pieroński "hardcor".
zgadzam sie, zupa przepyszna
Dzisiaj po drugim dniu pasteryzowania, moja fasolka jest już bardzo miękka, a jutro to zrobi się mamałyga.Jeżeli będę jeszcze korzystać z tego przepisu to na pewno skrócę czas pasteryzacji.
ABA nie moze sie zalogowac, ale mowi,ze to sa glowki czosnku, bo gdyby chodzilo o zabki, to tak mala ilosc nie bylaby nawet wyczuwalna w tym sosie. Pozdrawiam serdecznie.