Milunia, cieszę się, że jesteś zadowolona :) pozdrawiam !
O jak miło, ja również jestem od urodzenia olsztynianką, a właściwie jarocianką:)Pozdrawiam
Wyśmienite!!!! Dzis robię znowu :). Szybko sie robi a jeszcze szybciej zjada :). Pycha!!!
Mam pytanko jak dlugo trzeba czekac aby te ogorki byly gotowe ile trzeba czekac??
Ostatnio mam problem z tym kremem, nie wiem, może to dlatego że dodawałam sam sok cytrynowy zamiast z limonek. Przy kręceniu nie robi się gęsty. Raz musiałam go lekko zmrozić aby dało się placek pokroić. Co jest?
Ale krem jest boski, robię ten placek regularnie co jakiś czas, niestety dwa-trzy ostatnie razy były mało udane. Chociaż lody cytrynowe też są świetne ;)
Do budyniu wsypujemy 1 czy 2 galaretki cytrynowe?
Z tego przepisu, to wielka przyjemność robić pierogi:)Dzisiaj pierożki z jagodami.
Witaj, ja mieszkam na Warmii(teraz w Olsztynie)prawie od urodzenia i podglądam z ciekawością przepisy sąsiadów. Ale ten znam od ciotki, choć sąsiedzi też robili)) A Prusy nie były ani polskie ani niemieckie.Były po prostu pruskie.dopiero w średniowieczu ich część podbili Polacy, a część Krzyżacy=Niemcy. Teraz to kraina pomieszana, bo mieszkają tu wszyscy- repatrianci, warszawiacy, tubylcy. Po prostu Polacy. Dlatego tutejsza kuchnia jest taka różnorodna. Pozdrawiam serdecznie.
Witam Cię majolika
Doskonale znam smak takich klopsów, ale w zupie i z ziemniakami gotowanymi oddzielnie, bez kaparów i śledzi. Moja babcia- Niemka z Warmii od urodzenia zawsze nam ją gotowała, a teraz jest to ulubiona zupka moich dzieci, choc nasza babcia gotowała bezkonkurencyjnie, ja próbuję doścignąc ideał:) Wiem, że w Niemczech ta zupa jest popularna, w końcu Królewiec i całe Prusy Wschodnie były kiedyś niemieckie...
Muszę kiedyś spróbowac wg. Twojego przepisu, bo brzmi ciekawie:)
Wspaniale, że ktoś jeszcze odświeża nam cudne smaki dzieciństwa, zwłaszcza te Warmińskie:)
Pozdrawiam ciepło autorkę i czekam na więcej
Joanna
Witaj acia:) Jak za dużo, proponuję gotować z połowy porcji,składniki podzielić na pół i będzie akurat.
Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedż. Wyszło mi ok 3-3,5 litra tej zupy. Z założenia miało być dla 3 dorosłych osób na 2 dni ,po czym okazało się ,że mąż musi pilnie wyjechac na kilka dni , a my dwie kobitki zostałyśmy z garem zupy. W ciągu 2 dni zjemy może 1,5 litra a co z resztą ? Na pewno wykorzystam ten przepis na placuszki , ale tej zupy i tak jeszcze dużo zostanie
Bardzo dobre klopsiki, fajny wyrazisty smak. Ale zamiast 5 (!!!!) ząbków czosnku, dodałam 1
Pychota na bank, takie "nieoklepane":)
Zupa jest przepyszna. A jak się wszystko "przegryzie" to w ogóle palce lizać
Dziękuje za przepis - już jest w "ulubionych"