Deser wyszedł przepyszny! Gorąco polecam miłośnikom truskawek, whiskey i nie tylko :)
Ostatnio robiłam pałki z kurczaka wg tego przepisu. Trzymałam w marynacie całą noc i wyszło ok. Nic tak bardzo zachwycającego, ale przepis świetny jak ma się tylko podstawowe rzeczy w kuchni. :) Polecam.
Upieczone, zrobiłam małe modyfikacje: zamiast cukru waniliowego dałam migdałowy i na wierzch posypałam płatki migdałowe. Truskawki kroiłam na plastry i pionowo wsadzałam w ciasto. Muszę powiedzieć że efekt: PYSZNY! Do jeszcze letniego dobrałam się bo nie mogłam wytrzymać z ciekawości. Bardzo delikatne i puszyste. Piekłam 160st termoobieg przez 60min w foremce 24cmx20 wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką i ciasto odeszło mi bez problemu. Jutro dodam zdjęcia jako dowód że się udało :)
Zastanawiam się, czy ten krem kukułkowy pasowałby do przełożenia torta...
To prawda, że są uzależniające. W ciągu tygodnia robiłam je już 3 razy. Proste i smaczne ;)
Naprawdę bardzo smaczna zupka. Dziękuje za przepis, na pewno będę często wracać do niego ;)
Niebo w gębie. Zrobiłam z dorsza, zamiast vegety itp. dodałam świeżą pietruszkę i koperek, a z przypraw pieprz i curry. Ryba musi być baaaardzo mocno odciśnięta. Polecam przepyszne.
Bardzo smaczny dodatek do chlebka,robię już trzeci raz,dziękuję za przepis.
Sernik bardzo smaczny, za radą poprzedniczek dodałam łyżkę maki ziemniaczanej. Zmniejszyłam ilość masła - dałam tylko pół kostki, też było dobrze.
Okazało się, że nie miałam w domu kukurydzy ale sałatka i tak jest bardzo fajna. Dzięki za przepis.
właśnie robię i faktycznie mam ślinotok!
Wasza dyskusja jest chyba zupełnie zbędna - aby zastąpić kwasek cytrynowy sokiem z cytryny i osiągnąć ten sam efekt kolorystyczny i smakowy, trzeba by (tego soku) dodać bardzo dużo, wpływając na konsystencję przetworu. A więc, kto chce, niech dodaje kwasek, kto woli go uniknąć, niech pomija i zastępuje sokiem z cytryny :) Użyta ilość kwasku jest rzeczywiście duża, więc część osób, na pewno zmniejszy jego ilość.
A więcej dystansu i taktu w dyskusji przydałoby się obu paniom (które zresztą mają super przepisy, każda w nieco innym stylu) - naprawdę nie ma sensu tak się unosić i bawić w wojnę podjazdową - od kostek rosołowych już tylko jeden krok do obrzucania się zgniłymi jajkami - niby pozostaniemy w tematyce okołokuchennej, ale tylko około :)
Jeżeli juz używam wegety, to tylko swojej roboty , wg przepisu Wkn( kiedyś owszem, używałam) pokaż mi w moich przepisach, chociaż jedną kostkę rosołową:)Sama używasz przyprawę warzywko i polecasz bulion z kostek, poczytaj swoje przepisy, bo może zapomniałaś.