Poezja smaku
Bardzo dobre, moje nie nadawaly sie do zdjecia, wyszy mi wieksze i troche nieforemne ale w zupelnosci nie zaszkodzilo to walorom smakowym, nastepnym razem zrobie mniejsze.
Witam ,zainteresowała mnie ta rolada ,powiedz mi proszę po co to masło w cieście , czytając przepis to takie ciasto robię na ''kopytka '' tylko bez masła ....masło nie rozpuści ciasta? nie mam pojęcia nigdy nie robiłam z masłem a gotuje ze 20 lat
Ciasto rewelacyjne,najlepsze jakie robiłam.Nawet na drugi dzień pierogi są mięciuchne!!!
Zuzanno, "odgapiaj" będzie mi bardzo mi miło:)
Ile kotletów wychodzi z tej ilości? Czy tyle co jest na zdjęciu?
o jaką mielonkę chodzi ? konserwę czy taką wędlinę na wagę? mam ochotę zrobić.....
robię też takie, inaczej układam, czasem zalewam galaretką....... nie będziesz mieć nic przeciw, że odgapię też taki sposób podania? pozdrawiam
Zrobilam dziś na obiad. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż takiego efektu. Rodzince smakowało i mnie też.Od dziś będę robiła tylko z tego przepisu. Mniam
Poczynione po raz drugi, bo po pierwszym razie smakowało za więcej :)
Wczoraj po raz kolejny robiłam karczek wg tego przepisu :)
Troszeczke go "stunignowałam", po natarciu przyprawami zalewam ostudzoną wodą, którą wcześniej zagotowuje z liśćmi laurowymi, zielem angielskim, pieprzem i solą peklową. Piekę w rękawie ciut dłużej niż w przepisie, na koniec rozcinam rękaw i rumienię mięsko.
Efekt za każdym razem rzuca na kolana. Mnie, mojego Pana, znajomych i rodzinę, którym podawałam już obiadek z karczkiem w roli głównej.
Mięsko jest mięciutkie, rozpływające się w ustach, niezwykle aromatyczne. Idealnie nadaję się na uroczyste obiady, kolacje...
Wpadam w samozachwyt, że potrafię uczynić COŚ takiego!
Pozdrawiam
Dzis zrobiłem devolay i były pyszne. Żona i córcia były zachwycone smakiem. Świetny sposób na zmielenie mięsa. Polecam przepis!
Gołąbki wyglądaja apetycznie bez dwóch zdań się zgadzam a i smakuja pewnie równie wyśmienicie ;):) Na moje uwagi co do sosu pozwoliłam sobie tylko dlatego że wiem ( bo sama nią kiedya byłam), że dla niedoświadczonej kucharki to problem jak nie ma ściśle określonych produktów w tym wypadku wody do sosu. Śmieszne to trochę bo dla nas to juz jest oczywiście. Mam nadzieję że autorka przepisu się nie gniewa :);) CO do temperatury to ja mam elektryczny piekarnik i jak piekę to zacynam 20 min od temp 200 st a póżniej piekę na 170.
MR a Ty te liście laurowe dodajesz nie do ośrodka gołąbków tylko do brytfanki - tak ? Masz racje każdy robi jak lubi. Ja mam gołąbki w zamrażąlce jak zjem to co mam do zjedzenie w lodówce to zabieram się do gołąbków, a lubicie gołąbki z ziemniakami ?? Moja mama tak podawała w domu i ja lubię :)
mm brzmi pysznie......jakzrobie na pewno skomentuje:)