robię prawie identyczne z przepisu który dostałam od cioci lata temu, naprawę polecam, tym ciachem uwiodłam mojego męża:)tylko u mnie nazywa się targaniec
Przepraszam a co to jest chutney?????
zrobiłam i jedlibysmy trzy dni, ale troszke dałam mamci. drugiego dnia ugotowałam ziemniaczków tłuczonych, pokrosiłam słoninką i jedzenie jak malowane. polecam barszczyk
Jak nie cierpię koperku, tak rzeżuchę po prostu uwielbiam. Szczególnie zimą, kiedy brak naprawdę dobrych świeżych warzyw. Najlepsza jak dla mnie jest na świeżym, jeszcze ciepłym chlebie, grubo posmarowanym masłem, z odrobiną soli. A, i jeszcze w tym tygodniu lecę po kilka paczek nasion rzeżuchy :)
amerykańskie pancakes smaży się na suchej pateloni bez tłuszczu :),
znowu upiekłam , super, polecam w sezonie szarlotek
Irba mączka/mąka kukurydziana to NIE TO SAMO !! co skrobia kukurydziana (MAIZENA) !! to gwoli ścisłości :-)
właśnie robię Twoje pulpeciki, ciasto trochę się kleiło i bałam się, że mogą się rozpaść. oczywiście myliłam się, bo już się gotują i jest wszystko ok!!!!
poczekam na efekt końcowy, ale już czuję, że będą pyszne!!!
Przepis wygląda pysznie, muszę zrobić, dam znać jak wyszło i smakowało
15 dag drożdzy?
ciekawa alternatywa dla pizzy :) bez maki-ale za to z chlebkiem ;)
pasuje tez do siety South Beach :) laduje w ulubionych-napewno wyprobuje :)
wygladaja niezle :)
czy w dukanie mozna uzywac maki pelnoziarnistej albo razowej? jesli tak, to zamiast otrebow mozna dodac maki do ciasta :)
U nas to danie pojawia się zawsze, gdy poprzedniego dnia ugotuję za dużo makoronu :) Zwykle zanim wbiję jajka podsmażam makaron z czym mi się tam nawinie pod rękę: cebulka, kiełbaska, kiszone ogórki, papryka, rozmaite zioła... Za każdym razem inny wariant w zależności od tego co znajdę w lodówce :) Pyszności!!!!!!! To samo z ryżem....mmmm.... :)
Patrząc na składniki, potrawa jest na pewno bardzo smaczna,ale pieczenie 1,5 godz w 180 st c z termoobiegiem to stanowczo za długo. Wcześniej przecież masa jest smażona na patelni i dopiero przekładana do naczynia do zapiekania.Moim zdaniem jest to zbędna czynność.Ja bym dokładnie wszystko wymieszała i bez smażenia włożyła do naczynia do zapiekania.40 min z termoobiegiem to wystarczająco, a tak potrawa wygląda na przesuszoną i się nie kroi w plastry tylko rozpada.
Oczywiście, to tylko moje zdanie:)