mam pytanie:
w czasie, kiedy odstawiłam słoiki poziom soku w słoikach podniósł się, pokrywki widocznie "napęczniały". Czy po odczekaniu 2 tygodni mam w takim stanie wstawić je do pasteryzacji, czy odkręcić słoiki i usunąć nadmiar soku?
Pieczeń rewelacyjna. Idealna do kanapek. Pod koniec pieczenia odsunęłam folię aluminiową żeby podpiekła się z wierzchu. Pycha
Dziękuję za odpowiedź. Wymyśliłam sobie,żeby po rozpłaszczeniu każdego płatka włożyć je na kilka minut do lodówki ,potem szybciutko skleić i znów do lodówki. Ciekawe czy wyjdą i czy się nie zleją , bo zdawało mi się że jednak dosyć szybko robiłam te różyczki i zaraz je do lodówki wkładałam, ale i tak zanim zastygły to się deformowały,wrrr, później to nawet do zamrażarki je wrzucałam i było trochę lepiej. Będę próbować aż do skutku:-)
pycha
pycha
chlebek super i nareszcie mam to co lubię piekarze niech sie schowaja z tymi swoimi gniotami
No właśnie dlatego, że kupne ajerkoniaki zwykle płyną rzadkim strumieniem do kieliszka, sama go robię - jest łatwy w wykonaniu. Im mniej wody dodasz do składników na likier, tym wyjdzie gęstszy - jeśli przygotowujesz ajerkoniak tylko do deserów, można całkiem zrezygnować z wody i zamiast 250 ml spirytusu i 220ml wody dodać wyłącznie 250ml wódki.
Ciasto wydaje się bardzo pracochłonne, ale pewnie warto dla tego "nieba w gębie"
ląduje w ulubionych
Wygląda wyśmienicie. Ja robiłam swojego czasu tort ajerkoniakowy ale ten inny. Nawet mi do łba nie przyszło aby zaminić spód na taki orzechowy, a na pewno ten Twój jest smaczniejszy od kakaowego. Chyba czas najwyższy zrobić po raz kolejny ten torcik ale w Twojej wersji. Podpowiedz mi tylko proszę, jaki kupić ajerkoniak aby był gęsty ? Ja nie znam się na alkoholach bo ich nie kupuję
Przepis rewelka właśnie dzisiaj nastąpiła degustacja wcześniej zrobionych, smakowały jak u mamy :) napewno będą następne krauzy jak to się godo u nos pozdrawiam![]()
Ulalaa.. ale majstersztyk .. -:) .Tak sobie myśle , że z tym ciachem nie trzeba czekać na specjalne okazje , gdzie stoły uginają sie od różnosci .. ) . Ten torcik jak ulał pasuje do jesienno - zimowego dnia w gronie przyjaciół ...z dobrą muzyczką w tle. Już widze ten błysk w oku każdego kto delektuje sie tym cudeńkiem , o kopie serotoniny nie wspomnę .. -:)
Wyglada wspaniale, aż ślinka cieknie ! Przy najbliższej okazji wypróbuję !
Zrobiłam dziś na obiad. Wyszło bardzo dobre. Nie miałam koperku, zamiast niego dodałam jedną płaską łyżeczkę koncentratu pomidorowego. Nadało to potrawie lekkiej kwaskowatości , ale nie smaku pomidorów. Dzięki za przepis, oczywiście idzie do ulubionych :)
Ziemniaczki wyszły bardzo fajnie, muszę tylko następnym razem bardziej doprawić. Robiłam wersję obiadową (bez boczku). Polecam :)
awe100 Dziękuję za komentarz :-) Cieszę się, że ciasto smakowało.