witam! pieczarki kroję w plasterki i lekko przesmażam na tłuszczu.Pozdrawiam :-)
Już się wypowiadałam pod Twoim przepisem na trufle z deserowej czekolady, ale co tam :) Świetne są takie miniaturowe śniegowe kule. Jeszcze nie próbowałam wersji z białej czekolady i likieru pomarańczowego - fajny pomysł. Podejrzewam, że nie mogłabym się oprzeć i dodałabym jeszcze nieco posiekanej drobno domowej skórki pomarańczowej. Ciekawe, czy komponowałaby się smakowo z pozostałymi składnikami.
Agniesiaz24, rozumiem, że serek ulubiony to serek z wiaderka...? Szczerze mówiąc nie jestem przekonana do takich serków, przynajmniej jeśli chodzi o serniki pieczone. Nie potrafię Tobie powiedzieć co wyjdzie z takiego serka ;) Zachęcam jednak do tradycyjnego, w kostkach ;) Pozdrawiam :)
Pięknie się prezentują takie trufle. Cudownie nadają się jako świąteczne zimowe słodycze. Zdecydowanie jestem zwolenniczką dodania dobrej jakości ciemnego rumu, choć wersja z mlekiem jest przynajmniej dostępna dla małych łasuchów :)
Monia7301, cieszę się, że sernik przypadł Tobie do gustu. Twój, bez polewy, wygląda równie rewelacyjnie :) Pozdrawiam :)
U mnie stoi zwykle 3-4 dni. Na więcej taka porcja niestety nie wystarcza.
sałatwa naprawde idealna, ja tez juz ja zajadalem i nie moglem sie oprzec przed wsadzeniem do sloików ...pozdro toffik
Łezko ! Cieszę się bardzo i brawoo za odwagę ; kiedy dostałam ten przepisik podchodziłam do niego jak pies do jeża ... :) . Dawno jej nie piekłam więc foteczka mile widziana jeśli babeczka jeszcze istniej .. -:)
Budyń z sera (normatyw surowcowy na 4 porcje):
ser biały tłusty 200g
masło 25g
jaja 4szt
cukier 75g
mąka ziemniaczana 10g
skórka pomarańczowa lub rodzynki 40g
cukier waniliowy 10g
Do formy:
masło 5g
bułka tarta 5g
Sposób wykonania:
*Ser zemleć.
*Skórkę pomarańczową pokroić w drobną kostkę ,rodzynki sparzyć wrzątkiem i odcedzić
*Formę wysmarować masłem i posypać bułką tartą
*Masło dobrze utrzeć dodając żółtka i cukier
*Dodawać ser, mąkę ziemniaczaną ,rozetrzeć na pulchną masę, dodać skórkę lub rodzynki
*Ubić pianę ,dodać do masy serowej, lekko wymieszać
*Masę przełożyć do formy budyniowej, szczelnie zamknąć ,gotować ok 45minut w kąpieli wodnej
*Wyjąć formę z kąpieli wodnej,wyłożyć na talerz, wyporcjować
* Podawać posypane cukrem pudrem. Porcja powinna warzyć 100g
Ale fajny przepis....mam mieć gości i chyba zrobię. Pozdrawiam
Jestem bardzo ciekawa skad masz ten przepis.Wspaniale ogorki jadlam ( bardzo czosnkowe) w Shanghaju.Probowalysmy z siostra juz wiele razy je zrobic, ale niestety nigdy to nam nie wyszlo.Moze rzeczywiscie tajemnica lezy w oleju sezamowym?
Sałatka przepyszna! Na pewno będzie często gościć u nas w domku!
Tak, to prawda.Moja siostra od szesciu lat mieszka w Shanghaju.Regularnie ja odwiedzam i rzeczywiscie dopiero gdzies od czterech lat zaczely powstawac piekarenki ( przewaznie francuskie i wloskie) gdzie mozna kupic pyszne bagietki.
Eva67 Mówiąc szczerze zabiłaś mnie tym pytaniem.... Czy zastąpić sos hoisin, bedzie to trudne zwłaszcza że jest on dość specyficzny, ale pewnie tak jak teriyaki można zrobić sobie w domu tak i hoisin też.. .ja nie mam jednak sprawdzonego przepisu( polecam dr,google napewno coś znajdziesz) zawsze kupuje gotowy nie jest drogi a moze długo stać w lodówce...Obiecuje że jak bedę mieć chwile spróbuje zorbić go sama i powiedziec czy faktycznie gra jest warta świeczki :)
Ewo, trudno zastapic czyms innym, baza sosu hoisin sa sfermentowane ziarna soi, sliwki i pikantne papryczki. A co do kanapek, to jak zwykle wszyscy maja troche racji. Do niedawna Chinczykom byly obce jakiekolwiek kanapki z tej prostej przyczyny, ze Chinczycy w ogole nie znaja chleba ,oprocz gotowanych na parze chlebkopodobnych "mantu", ale to" cos" bardziej przypomina nasze buchty.
Z ogolna globalizacja i swiatowymi trendami zaczeto otwierac w wielkich miastach bagietkarnie i tak od paru lat Chinczycy moga sobie robic kanapki.