Dobre! Ale jest bardzo słodkie.
Bardzo pyszna babeczka z zakalcem. Czyli pamiętać że kefiru musi być o 1/4 mniej. Mimo wszystko polecam
Moje ulubione muffinki. Wydaje mi się jednak, że 250 g mąki to za dużo. Zmniejszam ilość mąki do 220 g i cukru do ok 150-160 g.
Mniam
Przepis rewelacyjny............kurczak sam sie robi, a sos przepyszny.Polaczenie suszonych pomidorow z pieczarkami i tymiankiem to jest to.
Ale apetyczne fotki! Dziękuję:)
Przepis rewelacja!!!!! u mnie nie chcą szpinaku ale w tej postaci wcinali aż im się uszy trząsły
Surówka bardzo smaczna, soczysta, a jeśli dodam garść posiekanych włoskich orzechów bardzo aromatyczna. Dzięki za przepis.
rewelacyjna szarlotka, dziwne że komuś wyszła twarda. Zrobiłam z krupczatki z Lubelli i jest bardzo krucha, następnym razem zrobię z 2 szkl zwykłej mąki i 1 krupczatki. Super pomysł na przygotowanie jabłek, ciasto bardzo dobre, polecam!
Super ciasto, wszystkim bardzo smakowało,goście brali dokładkę. Ekspresowe do przygotowania, nie spodziewałam się tak dobrego efektu smakowego. Polecam w 100% :)
Upieklam Twoje ciasto z polowy porcji, bo to nam na dwojke wystarczy.Pyszne!
W moim zyciu upieklam moze 10 chlebow, jakos mi to nie wychodzilo.....a moze nie chcialam ze strachu ze nie wyjdzie.Do Waszego chleba dodalam wszystkie resztki mak ktore mialam..............zytnia polska i niemiecka +troche orkiszowej ( w proporcjach jak w przepisie).Chlebek wyszedl pyszny, jadlam goracy z maselkiem...................wbrew Twoim zastrzezeniom byl super!
Pyszne. Mięsko mięciutkie, fajnie doprawione, sosik genialny.
Może spróbuj naprawdę mocno rozgrzać patelnię? Przed pierwszym. I koniecznie wypróbuj z bananem :)
Słyszałam też o tzw metodzie "oszukane ostrygi". Jak masz isć na jakąś imprezę i wiesz, że od picia trudno się będzie wymigać, a masz słabą wolę to dawniej ludzie przed wyjściem na taką imprezę serwowali sobie tzw "oszukane ostrygi". Ohydna metoda, ale podobno skuteczna. Do szklanki wlać ok 1/3 oliwy i do niej wbić żółtko. Wypić. Tłuszcz oblepi żołądek i jelita i alkohol będzie się mniej wchłaniał. Nie próbowałam, ale widzialam, jak to niektórzy, np. przed weselem, robili.
Ja znam od znajomych lekarzy sposób. Jak wracają z kacem na drugi dzień do pracy- aplikują sobie kroplówkę z glukozy. Kac podobno mija z szybkością wiatru))) Ja kaca miałam raz))) w młodości. Któż nie popełnia błędów?)) Nauczyłam się od jednego razu- nie warto narażać się na kaca. Uratowała mnie już teraz śp mamusia. Przyniosła kieliszek wódki i na siłe, bo za nic nie chciałam, kazała mi wypić. Kac minął od razu. To tzw. metoda"klin klinem". Ale nauczona doświadczeniem- nigdy nie przesadzam z alkoholem, bo wiem, że na drugi dzień będzie okropnie. Nie warto.