Odsączenie masy ziemniaczanej to podstawa, zebranie skrobi też ważne, ale najważniejszy jest jednak sam ziemniak.
Ja wczoraj tarłam (na średnich okach) dość soczyste kartofelki, więc mąkę musiałam dosypać, a właściwie mix (z kukurydzianą włącznie) + grysik (wg makusi), jajka,przyprawy (w tym kurkuma), ale bez cebuli. Fajnie chrupały- moje polane sosem czosnkowym/chrzanowym, reszta z kwaśną śmietaną. Smażyłam na oleju, część odsączyłam na ręczniku kuchennym, pozostałe zjedliśmy 'na tłusto'.
Pyszna kapusta duszona, a jeszcze lepsza podsmażona (następnego dnia). Polecam. Dziękuję za ciekawy i smaczny pomysł na kapuchę :))
A Twój pajączek z kasztana fajny.
super że kogoś zainspirowałyśmy. Mam jeszcze z szyszek dwa ptaszki na gałązce, ale jeszcze nie sfotografowane.
ależżżżż to pyyyychaaa!!!
gotowałam w zwykłym garze, bez vegety bo takowej nie kupuje,
na koniec dodałam - duuuużo pokrojonej cebuli, poddusilam moment i jest pycha...
polecam na chłody!
ależżżżż to pyyyychaaa!!!
gotowałam w zwykłym garze, bez vegety bo takowej nie kupuje,
na koniec dodałam - duuuużo pokrojonej cebuli, poddusilam moment i jest pycha...
polecam na chłody!
Rewelka! Zainspirowałaś mnie i wymodziłam pająki z kasztanów z nogami z wyciorków - jeśli zdążę, jutro dodam zdjęcia. Fantastycznie jest wymyślać takie stwory - tyle radości :D
Przy większej rodzince,na jeden kęs dla każdego,ale spokojnie wystarczy,żeby uzupełnić niedobór cukru
śliwki użyłam z kompotu.Ćwiczę się w robieniu bezy i ta wyszła mi chrupiąca, złocista.
całkiem smaczne
bardzo smaczne ciasto:)
Z czystym sumieniem muszę stwierdzić,że połączenie suchych drożdży i proszku do pieczenia daje prawdziwie puszystą pizzę.A co ciekawe, to połączenie sprawia,że wcale,ale to w ogóle nie są wyczuwalne oba spulchniacze,jak to jet w przypadku pizzy na samych drożdżach.Super przepis i ląduje w ulubionych.Widać,że masz rękę na bazie''drożdżowych''
Eeee, mucha nie siada, mięciutkie! Poprzednie zdjęcie po prostu było jeszcze z nieupieczonymi :)
Piekny wypiek! No to smacznego :) I dzięki za fotorelację! :)
Proszę się częstować, jeszcze gorąca.
To jest ceramika bolesławiecka . Lubię ich wyroby i tak, jestem zadowolona. Piecze się naprawdę fajnie , a ponieważ fajnie wyglądają podaję bezpośrednio na stół gościom.
Owoce wyglądają na miękkie, poczekam troszkę z krojeniem.
Bardzo ładnie wygląda. A zmiękły Ci kawałki owoców? Na zdjęciu wydają się twardawe - moje były bardzo miękkie, upieczone. Może kroiłam je w cieńsze plasterki, a może to kwestia gatunku. W każdym razie zaglądałam kilka razy i dopiekałam, zależało mi na tym, żeby nie były chrupiące. Jeśli ma się piekarnik, który piecze za szybko, warto taki spód do ciasta posmarować najpierw warstwą powideł albo marmolady i dopiero na wierzch wyłożyć owoce, kryjąc je pod kruszonką.
I jeszcze na koniec chciałam spytać o Twoją formę - jest piękna! Ceramiczna? Dobrze Ci się w niej piecze? Przymierzam się do kupna podobnej i przymierzam, i nic mi z tego nie wychodzi, chyba głównie z powodu braku miejsca w szafkach. Ale bardzo ładne są :)