Kiedyś jadłam domowe trufle z gorzkiej czekolady z dodatkiem lawendy - muszę przyznać, że jej nie wyczułam ani ciut ciut. Myślę, że w tych ciastkach jej smak będzie dużo bardziej wyrazisty :)
Zdjęcie zrobione jest po upieczeniu. Dobra rada Wkn- można podgotować ziemniaki w obawie przed "rozciapaniem" cukinii. Ja mieszkam w UK i tutejsze ziemniaki są jakieś expresowe chyba:) Zawsze współgrają czasowo z cukinią a i gotują się o wiele szybciej niż nasze polskie pyrki. No cóż, za to smakiem to chyba nigdy nie dorównają naszym krajowym:( A może nie odkryłam jeszcze dobrej odmiany?
Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź
Jutro próba pieczeniowa. Pozdrawiam.
Zrobiłam wczoraj tę kapustę, ale mam pytanie dotyczącą zalewy. Wyszło jej mało i część kapustki jest poza nią. Czy tak ma być?
Zrobiłam wczoraj tę kapustę, ale mam pytanie dotyczącą zalewy. Wyszło jej mało i część kapustki jest poza nią. Czy tak ma być?
Ja się w takich przypadkach nie "wielokrotnię" tylko podgotowuję ziemniaków, żeby szybciej się upiekły i nadążyły za cukinią lub innymi zapiekanymi składnikami, które szybciej miękną :)
Myślę, że wystarczy. Ja piekę w garze 5 litrowym i jest ok.Powodzenia i smacznego.
Pięknie wygląda ta zapiekanka !
A zdjęcie robione jest przed czy po zapiekaniu ? Wielokrotnie próbowałam zapiekać cukinię z ziemniakami i efekt zawsze był taki , że jak cukinia była ok , to ziemniaki twarde , a jak ziemniaki były miękkie - to cukinia rozciapciana ... Po 30 - 40 minutach taka zapiekanka zawsze pływała w płynie z cukinii ... Jest na to jakiś sposób ?
Co tydzień piekę chleb z żytnią mąką na zakwasie, ale w formie keksowej. Ciasto jest zbyt luźne, by uformować bochen, dlatego chciałam wypróbować ten przepis, dla odmiany w wersji podstawowej, tzn. z mąki tylko pszennej. Mam naczynie żaroodporne o pojemności 4,5l. Czy to wystarczy, czy muszę zmniejszyć ilość składników?
Ładne te Twoje zdjęcie! Lubię je :)
A zapiekanka każdego "wegelubianina" natychmiast zagoni do kuchni :)
To musi być dobre! Tak sobie pomyślałem, ze czasem, dla odmiany, można by do tego dodać trochę posiekanego wędzonego łososia. Co sądzisz o takiej wypasionej wersji?
Są pyszne. Zrobiłam na urodziny syna, wszystkim gościom bardzo smakowały. Będę wracać do przepisu.
O lala!
Trudno przestać patrzeć :)
pora zawsze parzę, jakoś mi umknęło to w przepisie - pora pokroić, na sitku zalać gotującą wodą odczekać 1 min. i przelać zimną wodą, odsączyć i dodać do sałatki
A wiesz, ja bym ją nazwała Sałatką do pracy! Syte i z powodzeniem może zastąpić lunch czy obiad :) Tylko zrezygnowałabym z cebuli, a paseczki pora sparzyła, żeby przestał intensywnie pachnieć :)