rewelacyjna szarlotka, dziwne że komuś wyszła twarda. Zrobiłam z krupczatki z Lubelli i jest bardzo krucha, następnym razem zrobię z 2 szkl zwykłej mąki i 1 krupczatki. Super pomysł na przygotowanie jabłek, ciasto bardzo dobre, polecam!
Super ciasto, wszystkim bardzo smakowało,goście brali dokładkę. Ekspresowe do przygotowania, nie spodziewałam się tak dobrego efektu smakowego. Polecam w 100% :)
Upieklam Twoje ciasto z polowy porcji, bo to nam na dwojke wystarczy.Pyszne!
W moim zyciu upieklam moze 10 chlebow, jakos mi to nie wychodzilo.....a moze nie chcialam ze strachu ze nie wyjdzie.Do Waszego chleba dodalam wszystkie resztki mak ktore mialam..............zytnia polska i niemiecka +troche orkiszowej ( w proporcjach jak w przepisie).Chlebek wyszedl pyszny, jadlam goracy z maselkiem...................wbrew Twoim zastrzezeniom byl super!
Pyszne. Mięsko mięciutkie, fajnie doprawione, sosik genialny.
Może spróbuj naprawdę mocno rozgrzać patelnię? Przed pierwszym. I koniecznie wypróbuj z bananem :)
Słyszałam też o tzw metodzie "oszukane ostrygi". Jak masz isć na jakąś imprezę i wiesz, że od picia trudno się będzie wymigać, a masz słabą wolę to dawniej ludzie przed wyjściem na taką imprezę serwowali sobie tzw "oszukane ostrygi". Ohydna metoda, ale podobno skuteczna. Do szklanki wlać ok 1/3 oliwy i do niej wbić żółtko. Wypić. Tłuszcz oblepi żołądek i jelita i alkohol będzie się mniej wchłaniał. Nie próbowałam, ale widzialam, jak to niektórzy, np. przed weselem, robili.
Ja znam od znajomych lekarzy sposób. Jak wracają z kacem na drugi dzień do pracy- aplikują sobie kroplówkę z glukozy. Kac podobno mija z szybkością wiatru))) Ja kaca miałam raz))) w młodości. Któż nie popełnia błędów?)) Nauczyłam się od jednego razu- nie warto narażać się na kaca. Uratowała mnie już teraz śp mamusia. Przyniosła kieliszek wódki i na siłe, bo za nic nie chciałam, kazała mi wypić. Kac minął od razu. To tzw. metoda"klin klinem". Ale nauczona doświadczeniem- nigdy nie przesadzam z alkoholem, bo wiem, że na drugi dzień będzie okropnie. Nie warto.
Keks zrobiony. Wyszedł mi trochę zbity...ale pyszny i zjedzony do końca. Polecam!
Wczoraj upiekłam tę chałkę...Rewelacja. Puszysta, smak super. Następnego dnia też pyszna.Polecam!
Bardzo smaczne, choć zrobiłam bez banana bo akurat go nie miałam. NIe wiem natomiast jak smażyć bez oleju, ja musiałam trochę dodać bo inaczej mi się przypalają :(