Robiłam tą rybę jakiś czas temu, bardzo smaczna, ale numer jeden u mnie nadal jest ryba po grecku.
zamierzam zrobićjutro na urodziny męża, proszę mi powiedzieć czy ma być ona zapiekana w nie zakrytej blasze ?
popłakałam się... warto było.
zrobiłam na sobotę , wyszło dobre już nie ma, no może następnym razem trochę mniej cukru niż w przepisie bo jak dla mnie trochę za słodkie, polecam przepis
Muffinki rewelacyjne. Niebo w gębie :)
mam pytanie popierwsze ile masła? ,następnie czy mleko w proszku ma być rozrobione z wodą? i czy tego mleka nie jest za mało?
Ja kupiłam w Lidlu, gdy były dni kuchni azjatyckiej. Na pewno w większych miastach są sklepy z orientalną żywnością, w większych marketach też powinna być. Ale myślę, że można by było zastąpić ją np. odrobiną chili w płatkach (jest Kamisa i Kotanii) + 1 łyżeczka pikantnego keczupu (dobrej jakości)
Niestety Alice ma rację, panga to ryba żyjaca dziko w afrykańskich rzekach a tę którą widzimy w sklepach, która kusi niskimi cenami to rybka hodowana w płd, wsch Azji w basenach przypominajacych zbiorniki naszych sprzedawców karpia przed świętami. Mozna sie domyslić nawet nie wiedząc, że aby rybka w takim środowisku urosła musi dostac nielichą dawkę leków i przeróżnych pasz, ale cóż, kto chce ten je;)))
A więc...ciasto rewelacja!!!!! Wyszło super!!!! Zniknęło bardzo szybko. No i rozdałam już 3 przepisy!!!!!! Dziękuję za super przepis i pozdrawiam!!!!
Mimoze do swiat daleko znow zrobilam barszczyk .Jest swietny.Mozna dodac tez wywaru z wedzonki.Ja robilam postny i do tego krokiety z kapusta i grzybami oraz pierozki z miesem.Kazdy mial wybor.Jednak sam barszcz to REWELACJA.
Świetny przepis tylko ja bym sosik zmieniła... jakby tak zlać go podczas duszenia czerwonym winkiem obsypać cebulką bądź ewentualnie cebulką z jabłkami jak do kaczki. Powinno pasować co?:) zrobię i dam znać:)
Ja tez zrobilam ze sliwkami i kruszonka, ale wyszla totalna klapa. Najpierw mialam grudki z drozdzy, ktore nie polaczyly sie z pozostalymi skladnikami. Rozrabianie palcami nic nie pomagalo uzylam miksera - wiekszosc grudek znikla. Wsadzilam do piekarnika i czekalam, patrzylam jak pieknie rosnie. Ani razu nie otwieralam piekarnika. Po wylaczeniu gazu dalam czas na dojscie, nie chcialam aby opadlo. Wrocilam do kuchni po 15 min i zobaczylam piekny zapadniety zakalec. Co moglam zrobic nie tak ? Chcialabym sprobowac ponownie, ale teraz mam obawy. To bylo moje pierwsze ciasto drozdzowe, mojej mamie tez nigdy nie udalo sie upiec drozdzowego bez "nadzienia" - zakalca. Czyzby to bylo rodzinne ?