ale to nie moje słowa i do mojego męża kierowane.. my już.... hmmmm.
za paręnaście dni będziemy świętowac 40 tkę... wspólnie przeżytą... a ten list napisała zdesperowana, pewnie niedoceniana i niedowartościowana żona albo zaniedbywana przez goniacego za kasą karierą.....i może za młodszymi partnerkami - męża...
hehe w tych wszystkich bajkach te morały powalają mnie na kolana
No cóż ,w związku powiało nudą :( , często tak bywa.
Bardzo, bardzo przykre...
skad tyle pesymizmu i smutku ?????
...gdyby wszyscy tak się kochali,świat byłby piękny...
...eee rozmarzyłam się...
nie polecam jednak stosować się do rady by dodać "pół szklanki octu", jak tak dzisiaj zrobiłam i nie dało się tego zjeść bo czuć było sam ocet. polecam 2-3 łyżki octu, wtedy jest to zjadliwe.
Mmm, uwielbiam krówki ciągutki
Na pewno połakomię się na twój przepis, ale mam jedno pytanko
Czy można dodać do masy np. trochę kawy?? lub skórki otartej z cytryny zamiast orzechów? tak żeby uzyskać różne smaki. Próbowałaś już kiedyś takich eksperymentów z tym przepisem? :D Boję się, czy nie zmienię w ten sposób ich konsystencji, albo ich nie "zochydnie"
Swiete słowa i jakie prawdziwe
Kasiu, dziękuję bardzo za miły komentarz:) miło mi, że smakowała kapustka.
Jeszcze nie probowalismy z miesem z kurczaka. Ale napewno tez beda pyszne :)