Ciekawy przepis niedługo zrobię - ląduje w ulubionych
;) i jest git!
Zapomniałam dopisać,że moje jabłka też były,rzadkie ale ciasto po wystygnięciu, kroiło się dobrze:)
Mariotereso:))bardzo dziękuję za miłe słowa,miło miło to czytać od tak utalentowanej kucharki, jaką jesteś Ty Mariotereso.Pozdrawiam.
Tak, bo to sa gruszki w syropie.W syropie z soku i cukru gotujesz gruszki jeszcze 10 - 15 min. Nabiora ladnego, rozowego koloru choc wiele zalezy od gatunku gruszek, nieraz wogole nie "lapia" koloru. Musisz uwazac by nie przegotowac gruszek w I etapie gotowania w wodzie, ja sprawdzam wykalaczka czy miekknie, jak wykalaczka wchodzi z oporami to juz wylaczam. Daj znac jak Ci wyszlo.
No cóż takie już jesteśmy :)
Różyczko - dziękuję za ten przepis - ciasto super !!!
Moje jablka po przesmażeniu były bardzo rzadkie - i obawiałam się, że na spodzie zrobi się " błoto " - i przed wyłożeniem, ciasto posypałam tartą bułką. Być może nie było takiej potrzeby - ale też nie zaszkodziło - bułka tarta zniknęła. No i jabłuszek tylko kilo kupiłam..... Co by nie powiedzieć - p y s z n o ś c i !
Pozdrawiam serdecznie !!!
chce zrobic wg ytego przepisu,czy tylko 1/4 soku az na kg cukru??to sie ma gotowac??
super tylko brakuje cebuli :)
Spotkanie minelo,ale wspomnienia i przyjaznie pozostaja....moze nastepnym razem sie uda?
Sorki ta na pierwszej fotce to z rzodkiewki.
Oj żal mi żal,że mnie tam nie było.
hahahahaahahahaahahahha uśmiałam się do łez! hahahaha