Kupilam gotowy prawdziwy marcepan w kostce 500g zuzylam ok 300g na pokrycie tortu i dekoracje w formie kwiatkow i pszczolek. W warunkach domowych nie wychodzi mi taki plastyczny marcepan. Do przykrycia tortu mozesz uzyc tez lukru plastycznego. Mozna kupic gotowy w dowolnym kolorze, ponoc duzo lepiej sie walkuje. Mozesz tez sprobowac ze sztucznym marcepanem, pozdrawiam
Pasztet kroi się na plasterki, nie ma takiej konsystencji, jak pasztety kupne - do smarowania - ale i tak jest pyszny
Możesz spróbować zrobić z mniejszej porcji i zobaczysz czy Ci odpowiada. Pozdrawiam
Pyszne ciasto. Zrobiłam w sobotę i już prawie nie ma
Szczerze powiem, że nie mam pojęcia - nigdy nie próbowałam
Gdybyś się odważyła, to bardzo proszę, napisz co Ci z tego wyszło
Chleb żytni jest bardzo wrażliwy na poruszenie, choć wydaje mi się, że u mnie nie siadają - co najwyżej rozchodzą się na boki. Dlaczego tak się dzieje nie wiem - ciasto jest gęste i niby trzyma formę. Dlatego najładniej wychodzą chleby żytnie pieczone w foremkach. Jeżeli natomiast ciasto ewidentnie siada może to oznaczać za długi czas wyrastania - drożdzę już wypracowały swoją moc i teraz odpoczywają. Wtedy należałoby chleb jeszcze raz przegnieść i zostawić do wyrośnięcia na jakiś czas (krótszy niż poprzedni). Jeżeli siada po upieczeniu - znaczy, że nie był jeszcze gotowy, powinien jeszcze posiedzieć w piekarniku, jeżeli jest za bardzo pieczony z góry trzeba zmniejszyć temperaturę. Taka sytuacja zdarzyła mi się tylko raz - ale to była moja wina - bo postanowiłam doświadczalnie sprawdzić czy w drewnianym koszyczku wzrostowym się upiecze. Doświadczenie się nie udało - koszyczek lekko zbrązowiał (dobrze, że się nie zapaliło), drewno źle przewodzi ciepło , dół, znajdujący się w koszyku nie był upieczony, musiałam wyciągać, przez co siadł. W smaku niby wszystko Ok - ale to już nie było to samo.
Robię blok od dawna, ale tak jeszcze nie robilam. Na pewno spróbuję. Dziękuję za pomysł
również pozdrawiam i cieszę sie że smakowało ;))
Bardzo ładnie napisane, tak prawdziwie... tylko pogratulować ^.-
witaj Ekkore , czasami gdy wkładam pięknie wyrośnięty chlebek do piekarnika - ten mi siada , ostatnio już nawet nie podniósł się do poprzedniego rozmiaru - CZY JEST NA TO JAKAŚ METODA ? - czy mógłby ostatecznie wyrastać w zimnym piecyku , następnie leżeć sobie nadal w nagrzewającym się piecyku ? Bardzo często też siada mi już chlebek przepięknie wyrośnięty , upieczony , po wyłączeniu temperatury.Nie pogarsza się jego wnętrze , ale jakoś tak smutno patrzeć jak opada , a może to naturalne i zawsze się tak dzieje ?
Z tego przepisu wychodzi bardzo dobra napoleonka:)Ten krem jest po prostu super, mogła bym go jeść zamiast budyniu!Dziękuje za przepis:)