Chinski makaron to takie cos jak w "chinskich" zupkach tylko w wiekszym opakowaniu i bez zupki. Znajdziesz w kazdym wiekszym sklepie, niekoniecznie musi to byc dzial z orientalna zywnoscia, u mnie jest to w moim wiejskim sklepiku. A tak miedzy nami to te sama role spelni zwykly makaron polski, jak nie widze roznicy ale jak w przepisie bylo o chinskim makaronie to napisalam o chinskim. Pozdrawiam.
Basiu, mam do ciebie pytanie, mam nadzieję, że odpowiesz :). Chodzi o to, że zalogowałam się na innym forum i chciałabym tam dodawać przepisy, czasem dorzucić fotkę, a wiesz, że nie mam swoich. W moich zbiorach jest kilka twoich zdjęć no i tutaj pytanie - czy mogłabym wykorzystać twoje fotki z moich przepisów, oczywiście informując, że są twojego autorstwa ? Przepraszam, jeżeli sprawiam problem :). Pozdrawiam i czekam na odopowiedź :).
Moze miałaś zły dzień ja go mam w ulubionych piekłam kilka razy nazywamy go wawelskie lub pychotka .jest zawsze udane.jesli chodzi o temperature to ja dostosowuje ją wedle mojego piekarnika u mnie wystarczy na początek 200, a potem zmniejszam do 180.pozdrawiam i życze powodzenia
No i zrobiłam ciasteczka, dałam masę z 300 g białego sera i 100 g masła z dodatkiem cukru i kakao. ciasteczka przeszły kremem, są przepyszna i przepięknie wyglądają. Przyznam, że pierwszą porcję ciastek spaliłam na węgiel, bo...zapomniałam że są w piekarniku! Ale druga porcja wyszła świetnie! Dziekuję :*
No i zrobiłam! Jeszcze nie próbowałam gotowego, ale wygląda pięknie! Masa bananowa - przepyszna, tak samo bita śmietanka z czekoladą...Pozdrawiam!
Wspaniałe ciasto! Najchętniej zjadłabym całe sama! Dziekuję za ten rewelacyjny przepis.
Bardzo mi przykro to pisać, ale przepis na ciasto jest nieudany. Kruche z tego przepisu nie nadaje sie do niczego, jest za rzadkie, musiałam dodać dużo mąki, aby wyłożyć nim blachę - powód to zbyt duża ilośc jajek! Poza tym ciasta nie można piec w tak wysokiej temperaturze! Po 5 minutach pieczenia orzechy się spaliły a po 20 minutach ciasto było spieczone z wierzchu a surowe w środku! Zmarnowałam wiele składników. Przepis jest ciekawy, ale chyba należy go popawić...Pozdrawiam.
Przepis fajny :) napewno spróbuje.. a co do nazwy to ostatnio słyszałam, że "tiramisu" znaczy "ocknij się"
No z dwóch to chyba za mało... a raczej nie chyba tylko na pewno :)
Surówka bardzo smaczna , gościła na naszym stole razem z gyrosem, warto spróbować dziękuję za przepis : )
marti07 - pasteryzuję 5 min. w kapieli wodnej ("garnek z wodą") - wprawdzie do słoików nakłada się gorącą sałatkę i teoretycznie słoiki powinny "trzymać", ale na wszelki wypadek wolę je zagotować. Najczęściej używam słoiczków "po śledziach" lub innych o pojemności ok. 0,4 - 0,5 l. Robię też parę słoików 1l do wykorzystania na większych imrezach. Pozdrawiam i życzę powodzenia - to naprawdę nie jest trudne. Postaraj się jak najmocniej odcisnąć parykę i cebulę.
Dzięki za odpowiedź :) A jeżeli bez termoobiegu, to na grzałce dolnej i górnej czy tylko dolnej ?
Mojej rodzince również bardzo smakowało, wszyscy czterej mężczyzni stwierdzili, że jedzonko pycha. Dziękuję za przepis i przesyłam pozdrowienia.