Joa - z mojego doświadczenia łyzeczka soli to za mało ! Ja daję płaską łyżkę i odrobinę cukru i wtedy trzyma całą zime i nie jest miękka i nie otwiera się.A gotuję tylko jednego dnia 2 godziny i jest super.Po otwarciu zlewam tę wodę i podgrzewam w czystej.Ale to mój sposób i nie musiesz się z nim zgadzać. Pozdrawiam !
Dziś zrobię tę sałatkę na kolację......właśnie czegos takiego szukałam!!!
Dla mnie rewelacja .Ja robie ,a moja rodzinka zjada.Dzisiaj otworzyli 5 sloik,smieja sie ,ze nie warto wynosic do piwnicy .Dalam tylko mnie cukru
czy kari to curry? pytam profilaktycznie - bo z wymowy by pasowało, ale lepiej się upewnić... Jaka szkoda, że wyjeżdżam i pewnie jak wrócę już będzie po cukinii
Agulek ciesze się, że Ci smakowało, mnie też baaaaaaaaaaaaardzo smakują, a jeszcze lepsze są jak się doda rumu, a kokos zmieli, pozdrawiam.
Witaj Megan. Ten przepis mam od swojej sąsiadki która pochodzi z Rosji (gdzieś daleko za Kaukazem). Nawet ona mówiła, że w różnych regionach różnie ją się przyrządza. Zresztą na WŻ też jest kilka wersji.... ale zapewniam smakuje świetnie.
Pozdrawiam serdecznie.
Ciasto zrobione i już niestety zjedzone. Biszkopt super puszysty, najlepsze po 2 dniach. Bardzo serdecznie polecam.
Basiu twoje roladki są przepyszne
Największym plusem oprócz tego, że są wyśmienite w smaku - jest to, że robi się je błyskawicznie i przepis jest bardzo prosty
Dlatego od tej chwili będę je już robić bardzo często
Dziękuję ci Basiu za przepis na to cudo
Alidab, mnie fascynuje jak Ty i inne dziewczyny robicie wszystko w takich ogromnych ilosciach! Ja zrobilam z 1 kg i mysle ze to duzo! Ale przyznasz ze wyglada imponujaco! Mam nadzieje ze smakiem bedzie dorownywalo wygladowi. Dziekuje za zdjecia!
Kamilko placuszek już zrobiony, wyszedł piękny i smaczny. Miałam trochę kłopotu z makiem bo maszynka do mielenia odmówiła mi posłuszeństwa ale sobie poradziłam i mak zmieliłam w młynku do kawy. Gotowych biszkoptów nie miałam ale upiekłam jasny biszkopt z 6 a nie z 3 jaj, przekroiłam go mniej więcej na pół i z jednej grubszej połowy wycięłam kieliszkiem małe biszkopciki. Biszkopciki polałam tak jak w przepisie polewą i na to jeszcze dałam cytrynową galaretkę.Pychotka- dziękuję za fajny przepis i pozdrawiam- Jola.
Miodunko powiedziała bym raczej że jest wyczuwalny posmak cytrynowy.
Boczek jest wspaniały po prostu super. Nie obwijałam go w papier pergaminowy tylko włożyłam do naczynia żaroodpornego i przykryłam i tak się piekł, wyszedł pyszny.Polecam wszystkim i dzięki za przepis. Pozdrawiam.
zgadzam się z gosia 111. Przepyszne, brak słow poprostu.DZIęKI
Mari...:))) Arbuz zrobiony według tego przepisu ale w trzech wersjach. Do "obróbki" przeznaczyłam 5,5 kg arbuza i wyszło tego sporo... Słoiki podzieliłam na trzy grupy..:))) Do jednej dodałam cytrynę i rum (tak jak w przepisie), do drugiej wiśniówkę i cytrynę a do trzeciej ubiegłoroczną śliwówkę i plasterki limonki.
Teraz musi odstać a potem degustacja...:)))) Myślę, że ten arbuz będzie w stanie mocno wskazującym...Sok, który "puścił" arbuz plus dodane 100 ml alkoholu i w efekcie wystarczyło niewiele wody do uzupełnienia słoika do pełna. O doznaniach smakowych napiszę po tygodniu...:)))
Tak wygląda:
Jak dla mnie bomba - robie właśnie to danie - zobaczymy jaki efekt :D