Iwett,ja np bardzo dobrze znam różnicę między "swojskim",a fermowym kurczakiem i przyznaję,że te drugie są często nie zjadliwe.Nie tak dano zepsułam sobie "wypasiony" rosół,właśnie przez dodanie takiego kurczaka.Tylko,że,odnośnie i tytułu,i treści przepisu nigdzie nie jest podane,jaki to ma być kurczak.Można kupić "u chłopa".Gdyby było w tytule "Kurczak z fermy...",Twoje zastrzeżenia mogłyby być częściowo uzasadnione.Co do drugiej wypowiedzi,jest niekonsekwentna.Najpierw zarzucasz ludziom,że jedzą śmierdzące kurczaki,póżniej piszesz-"niech każdy je co chce".Otóż to,tylko u Ciebie zabrzmiało to nieco ironicznie.No,i na co kogo stać? Niektórych tylko na wigilie dla ubogich i chętnie zjedliby takiego kurczaka.Wybacz,ale jak czytam takie wpisy,to czasem zastanawiam się,po co nam te święta,gdzie ich sens?
Właśnie się nimi zajadam bardzo dobre zmniejszyłam ilość curry o połowę
gabiś ! a Ty tak w ciemno moje śledziki ..a jak nie zasmakują to dopiero będzie wtopa
. Spoko bez obaw , jeszcze nikt reklamacji nie wnosił . Pozdrawiam pięknie
Upieczone i niestety już zjedzone :D Zrobiłam do nich zwykły lukier cytrynowy żeby nie były za słodkie. Zapach przy pieczeniu iście świąteczny
Bardzo mnie ten przepis zaciekawił. Niepokoi mnie jednak to "potrząsanie" - do tego potrzebne by było duże naczynie hermetyczne zamykane. W związku z tym mam pytanie: czy zamiast potrząsania można tę mieszankę wyrobić hakiem (a właściwie tylko wymieszać) np. w KitchenAid, tak jak ciasto drożdżowe?
Jak długo mogą stać takie śledzie? Mam zamiar dziś zrobić. Wytrzymają do świąt?
Nie, nie chodzi o przyprawianie. Jesli chcesz ugotować rosołek najpierw gotujesz samego kuraka aż do odszumowania bez żadnych dodatków. Spróbuj ugotować rosół z kury lub kurczaka z wolnego wybiegu i porównaj zapachy unoszące się nad garnkiem. A może to mój węch jest tak wyczulony bo od czasu gdy rzuciłam fajki to mąż mówi,że mogę pracować w służbie celnej tyle,że na 2 łapkach:))
No a na święta niech każdy je co chce albo na ile go stać - to taka moja mała dygresja.
My w taki sposob przygotowujemy mieso do wedzenia, sol dodajemy tez na "oko" po tych 5-7 dniach (w zaleznosci od grubosci kawalkow) mieso obmywamy z soli. Czasem pieklam taki kawalek i jest super w smaku. Suszonego jeszcze nie probowalam, i chyba nadszedl czas, Dziekuje za inspiracje i pozdrawiam.
Pozwolę sobie odpowiedziec za autorkę, kasze ugotowac na sypko.
Zakochałam sie w sushi od pierwszego kęsa, moje dzieci również. Nie odważyłam sie jednak sama zrobic.Twoje wygląda obłędnie
Na Sylwestra planuje debiut.
Madziu, Twoje śledziki zrobię na Wigilię.pozdrawiam:)
iwett, czy ktoś Ci broni zjeść co innego?
Ja też uwielbiam kurczaki i nie czuję, żeby były śmierdzące. Może Ty je źle przyprawiasz????
Wz - nie może być mięso wcześniej ugotowane. Farsz musi być surowy. Pozdrawiam!
Justynko bardzo sie ciesze ze wam smakowalo .Ja tez robilam pierwszy raz ale napewno nie ostatni.
Kamionka to zalezy ile sledzi bedziesz robic, ja na 1 kg sledzi biore pol sloika sredniego majonezu i pol smietany (smietane mozna dac nawet cala wtedy sa delikatniejsze) 400 g