Bonieś dzieki za wstawienie zdjecia
Boże jak to pachnie aż w kuchni nie mogę wysiedziec bo mi ślinka cieknie:):):):)
Faktycznie nazwa piekielne pasuje do tych ogóreczków, ciekawa jestem opinii gości jak skosztują.Ogórki super,polecam !
Dzięki za przepis. Robiłam w tamtym roku. Fajna sprawa. W tym roku oczywiście taż będę robiła. Nawet już mam 4 słoiki.
Zastanawiam się jednak czy można dodać buraczka ćwikłowego do tego? Ciekawe czy się nie będzie psuło z burakiem…
Zuzanno ogórki przeznaczone są do dłuższego przechowywania.U szwagierki jadłam w maju,pyszne były,poprosiłam o przepis,którym dzielę się teraz z Wami :)Co prawda u mnie zrobione i już po kilku dniach każdy podciągał ze słoja,ale ja osobiście preferuję dobrze ukiszone.
Dołączam do grona zadowolonych łasuchów. Tort zniknął w oka mgnieniu. REWELACJA!!!!!!!
PS. Boczku miałam niecałe 70 dkg, do 1 kg dobiłam łopatką wieprzową;)
Zrobiłam w/w pasztet. Wyszedł bardzo smaczny, aromatyczny. Wierzch posypałam kminkiem i pieprzem cayenne. Mój mąż lubi takie smarowidełka na bułeczkę. Piekłam 1,5 h w temp. 180 st., folią wyłożyłam keksówkę, góry nie zakrywałam, zrobiła się super chrupiąca skórka. Polecam z czystym sercem.
Jaguś, to jeszcze jedno pytanie - rozumiem, że ogórki przeznaczone są do bieżącego spożycia, a nie na dłuższe przechowywanie /do zimy/?
Mając do dyspozycji solidny kawałek surowej szynki wieprzowej szukałam podpowiedzi na zagospodarowanie tego mięsa "na korzenną nutę". Przepis jest doskonały, jedyna zmiana to dodatek do glazury 2 łyżek sosu Worcester i 1 łyżki oliwy z ziołami.Reszta bez zmian.Mięso i sos smakowite, nietuzinkowe w smaku i "niesamowicie pyszne" nawet dla tych, którzy podobno nie znoszą duetu mięso i owoce a już goździki i mięso to wprost niejadalne jest
.
W tym wydaniu wszystkim bez wyjątku smakowało wybornie!
Z przyjemnością polecam ten przepis bo wart jest choćby spróbowania...:)
Ile piec i w ilu stopniach
U mnie powstał jednen Miś Lubiś. Upiekłam go w silikonowej foremce.
Fajny!
Radości przy tym miałam nie mniej niż moje dzieci.
Ciasto super, chociaż nieco zmodyfikowałam. Kruche zrobiłam "swoje" a do piany dodałam jeszcze suchy budyń i trochę mniej cukru. Polecam spróbowaćmoją wersję.
Jeszcze odnośnie uwag Zuzanny248...soli nie jest za dużo,gdyż jadłam ogórki i nie były za słone,być może rzeczywiście ryż ją wciąga,tego nie wiem.Jeśli chodzi o korzeń chrzanu to wielkości są różne dlatego też poprawiłam,że ma być to mały korzeń :)
Ryż nadaje ogórkom twardości i kruchości.
Przepis dostałam od szwagierki,która częstując mnie właśnie tymi ogórkami oświadczyła mi,że nie przepada za kiszonymi ogórkami,ale tak dobrych jeszcze nie jadła.Podzielam jej opinię również i ja.