Podałam takie ilości wody jakie dokładnie użyłam. Ciasto wyszło w sam raz na ciepłe, a nawet upalne dni, bo jak chwilkę postało na stole to przynajmniej nic "nie popłynęło". Jak dla mnie jest idealne. Zielona galaretka ma być cienką warstwą pokrywającą plasterki truskawek na wierzchu.
Cieszę się, że przypadło do gustu :) oczywiście można modyfikować je na dowolne sposoby, zrobić z podwójnej porcji budyniu. Właśnie zapomniałam dodać, że ciasto nadaje się do jedzenie dopiero po całkowitym wystygnięciu, gdyż w przeciwnym razie budyń może się rozlewać :).
Właśnie upiekłam, rewelacja !!!. Wysoki i puszysty. Szukałam właśnie biszkoptu bez mąki ziemniaczanej. Gosia, super przepis bardzo dziękuję.
Mam jeszcze jedno pytanie,tak dla pewnosci ....jesli chodzi o miare maki to uzyc lyzki stolowej czy tej lyzki do miary ? Dziekuje
W smaku ok, ale bomba kaloryczna jest to ogromna! Jak dla mnie wyszły zbyt tłuste. Panierka, majonez, ser - za dużo na moją wątrobę... Raczej nie powrócę do przepisu
Śmietana dodawana do czekolady jest słodka i pochodzi z "puli" przeznaczonej do ubijania. A tak na marginesie pozdrawiam wszystkich miłośników mojego ciasta. Cieszę się, że kolejny sezon cieszy się powodzeniem i gości na Waszych stołach.
Ciasto smaczne, chociaż jak dla mnie mogłoby być z podwójną porcją budyniu ;) . I niestety podjadanie zanim wystygnie grozi rozlaniem się nadzienia :P
Jestem od niej uzależniona-dziękuje bardzo za przepis ;)
Rogaliki wyszły idealnie! Zamiast mleka była słodka śmietanka 18%, drożdże świeże 42g zamiast suszonych. Pysznie! Dziękuję za przepis.
A moje pytanie dotyczy kremu czekoladowego, a ścislej smietanki, którą dodajemy do czekolady i masła. To ma być słodka śmietanka?
Roztapiając czekoladę zwrócilam uwagę tylko na produkty, nie patrząc na sposób wykonania, gdzie piszesz o dodaniu śmietanki. Sama dolałam łyżke , może dwie ajerkoniaku bo masa wydawała mi sie gęsta. Mmo wszystko w gotowym cieście czekolada byla twarda.
Zaczerpnęlam pomysł na ciasto z Twoich przepisów. Podwoiłam, dołożylam -efekt zadawalający.