Za mną 12 lat wynajmowania mieszkań i 14 przeprowadzek. W tym miesiąc przemieszkany w hotelu. Cięzko było chwilami, zwłaszcza z dzieckiem. Dzieci przywiązują sie do podwórka, mieszkania i okolicy. Cięzko było, kiedy trzeba było się szybko przeprowadzać, bo wnuczka wyszłą za mąż i potrzebowała mieszkania, albo właściciel mieszkania został właśnie wyrzucony z mieszkania swojej kobiety. Liczyliśmy na TBS, ale nie wyszło, za dużo zarabialiśmy ! W końcu kupiliśmy, spłacamy kredyt ale da się z tym żyć. Za parę lat, może zmienimy na jakieś mniejsze w mniejszej miejscowości. Aczkolwiek my nie bardzo pasujemy do mniejszego miasta. Nie mamy problemu z zameldowaniem i w razie jakichś awarii rozmawiamy ze spółdzielnią sami, a nie przez właściciela mieszkania. Szkoda, że tak mało się buduje mieszkań TBS . Przez to jesteśmy mniej mobilni, bo jednak mieszkanie i kredyt trzyma ludzi w miejscu.
chciałam to samo napisać , raz nadziałam się na kupny smalec i NIGDY więcej !
niecierpię smalcu ogólnie ani smażeniu na nim ale czasami najdzie mnie na taką tuczącą kanapkę ;p wszystko okej tylo ten kupny smalec - proponuję domowy - i będzie okej ;))
Ja bym jeszcze czosneczku dorzuciła do tego i wtedy to już zupełnie pycha!!!!
A do roladek-bez sosu-sałateczka zburakami
Świetny przepis wypróbuję.Smaczne tanie i niskokaloryczne
Bardzo chętnie ją wypróbuje ...hop do ulubionych:)
o mamo!!!! PYCHOTA!!! Przed chwilą wyjęłam z piekarnika, a już się kończą - jest nas tylko trójka :)
bardzo dobre :) polecam wszystkim
My ten etap mamy już za sobą, po przeliczeniu kosztów wynajmu i kupna i po obejrzeniu kilku mieszkań na wynajem zdecydowaliśmy się na kupno. W zasadzie chcieliśmy wynająć żeby uzbierać trochę więcej na własne ale udało nam się przez znajomego kupić mieszkanko po okazyjnej cenie. Szkoda było nie skorzystać.
Ale jest to indywidualna decyzja, nie można nikomu narzucać swojej woli.
Nam tak rodzina (dodam że nie ta najbliższa) próbowała narzucić kogo powinniśmy na wesele zaprosić. Do tego stopnia byli ....... że przekabacili moją babcię, że źle robimy.
Postawiliśmy na swoim bo to w końcu nasz dzień i my decydujemy o liczbie gości (rozchodziło się o to że mieliśmy małe wesele i zaproszona była tylko rodzina najbliższa a z dalszej tylko kilka osób z którymi mamy bliski kontakt)
koniec końców pewna część (dalsza+babcia) się na nas obraziła. Minęło już półtora roku od naszego wesela a sytuacja nie uległą zmianie. Jak to się poznaje prawdziwy charakter człowieka w różnych sytuacjach.
Zrobiłam to ciasto jako tort Jako ,że nie miałam akurat orzechów ,to dodałam do masy mrożone wisnie /oczywiście przed dodaniem rozmrożone/.Wyszło pysznie,na święta będzie powtórka
Moje "nie trzymały się ramy"( jakiegoś kleju zabrakło, mąki może?), nie wiem dlaczego, ale i tak są pyszne!
Po zanurzeniu w gorącej wodzie, jeszcze nie miałam problemu z wyjęciem sałatki z formy (wcześniej natłuszczonej). Raz dałam za mało żelatyny i kawałeczki, dość luźnej wtedy sałatki, zostały w zagłębieniach, ale "uklepałam" je ładnie nadając kształt babki i nikt się nie poznał ;-))) Ważne, żeby smak był wyraźny, tzn. odpowiednio pieprzny ;-)
Dziekuje za super pomysl , rolada pycha . Ja dodalam farsz z pieczarek mniam :)
Na jaką blachę jest ten przepis? Wygląda jakby był pieczony w takiej normalnej prostokątnej,ale chcę się upewnić.