Pycha!!!! Waśnie wyłączyłam garnek i po prostu nie mogłam się powstrzymać
Super smak a zapach jaki się rozchodzi po kuchni. Już mi dawno taka dobra fasolka nie wyszła. Ciekawe co mąż powie
Ja własnie robie taki likier malibu,tylko daje 1 mleko słodzone skondensowane:) Polecam,bo jest niebiańsko pyszne i delikatne:)))
O właśnie, to jest dokładnie ten sposób na luzowanie kurczaka. Prawie wszystko tak samo. I to uważam jest dożo prostszy sposób luzowania.
Proponuję moją wersję z jogurtem 0% i szczyptą soli, dietetyczna i pyszna.
Zrobiłam dzisiaj i jest bardzo dobry, chociaż zrobiłam z innych proporcji żeby nie było za dużo i trochę porobiło mi się grudek ale w smaku jest dobry smakuje dokładnie tak jak budyń czekoladwy;)
w sobote mój Mały ma 8 urodzinki i chyba skusze sie na ten torcik wygląda smakowicie i chyba nie jest zbyt trudny w przygotowywaniu.Mam tylko pytanko,jeżeli będę robiła bezy na jednej tortownicy to tymi tekturowymi krązkami mam oddzielać te trzy warstwy oprzed suszeniem białka?
Mam takie pytanie. Czy można zamiast naczynia żaroodpornego użyć blaszy do pieczenia ciasta?
To nie chodzi moją czy tamtą insyrukcję bo na WŻ tez jest (ale jakoś nie mogę jej znaleźść chciałam wstawić), tylko dobrze się przyjrzeć , bo ja też miałam trudności ale naprawdę to nie jest takie trudne wystarczy bardzo ostry nóż
Nie dodałam tylko wina, ale poza tym super!!! Smakowało wszystkim :) Pozdrawiam
Pani "dagus" - proszę nie odwracać kota ogonem. Poza tym - tutaj nie ma miejsca na dyskusję na temat twojego skopiowanego przepisu.
Przejrzałem tę instrukcję i powiem szczerze, że mnie przeraża. Ok, może i fajnie to się robi jak się ma mega-doświadczenie w kuchni i jest się nauczonym tego właśnie sposobu.
Ale tak na pierwszy rzut oka za dużo tu machania nożem. Sposób Jacques'a Pepin'a, jaki podlinkowałem w przepisie jest moim zdaniem (ale ja się nie znam) dużo prostszy. Właściwie oprócz odcięcia skrzydełek, wycięcia i wyciągnięcia mostka noża wykonuje się jedynie 4 nacięcia: przecięcie stawów i ścięgien skrzydełek i nóg. Nie ma tu niebezpieczeństwa przecięcia skóry nożem. Poza tym o wiele bardziej odpowiada mi nie przecinanie skóry wokół stawu kolanowego i zaszywanie później. Trochę bez sensu. Ja nic nie przecinam, dzięki temu nóżka wydaje się cała i trzyma nadzienie w środku. Poza tym na tym stawie ładnie trzyma się sznurek, a po upieczeniu zawsze tę końcówkę można odciąć.
Jakoś wydaje mi się, że w tym sposobie, który podałaś hanah30, można popełnić dużo więcej błędów. Jak pisałem, galantynę i trybowanie (albo luzowanie, jak się również mówi) wykonałem pierwszy raz w życiu i wyszło mi bez większych trudności. Trybowanie pierwszy raz zajęło mi jakieś 10-15min, ale to przez brak doświadczenia.
To naprawde zadna sztuka.Od lat wyjmuje kosci z kurczaka, indyka czy kaczki bez rozcinania ptaka.Zaczynam od kupra i metoda "nicowania" wyciagam caly korpus.Na koncu udka i skrzydelka.Czasami je zostawiam.
kiepska ta instrukcja hanah30 kurczak przeszedł torturę lepsza jest g0liath
Ja nie śledzę wszystkich stron kulinarnych, blog Dorotus jest moim ulubionym blogiem z wypiekamim więc skoro niedługo po publikacji pojawia się tu przepis uderzająco podobny, to trudno nie wiązać jednego z drugim. I tak sytuacja odwraca się niemal przeciwko mnie, a autorka nawet nie raczy podać źródła, tylko beztrosko umieszcza przepis jako swój własny.
Dorotus zawsze odnosi się do źródła, pisze o inspiracjach.
Czyli co - olejmy źródła? Gdy ja umieściłam własny przepis na chrusciki, Bahus miał wątpliwości odnośnie jego pochodzenia, drążył temat. A do innych użytkowników WŻ stosuje się inne zasady? Można kopiować do woli i źródło pomijać milczeniem? Wystarczy opisać sposób wykonania własnymi słowami i już można się wypiąć na autora?