Zrobiłam to ciasto na niedzielę. Przyznam, że obawiałem się czy wszystko się utrzyma razem, ale stosując się ideealnie do przepisu wyszło REWELACYJNE! Smak super, konsystencja idealna, zgrało się wszystko idealnie. POLECAM
No to tylko wypada Ci współczuć jak stracił apetyt, powiem Ci Kolorowa że mojemu nadal dopisuje, wszystko co ugotuje zjada i bardzo chwali
Przepis bardzo dobry! Polecam wszystkim, zupa jest świetna!
Frytka - każdy przepis można przecież dowolnie modyfikować :) w ten sposób powstają nowe fajne pomyśly na ciacha :) powodzenia z eksperymentowaniem :)
Zrobione przedwczoraj, wczoraj zmuszona byłam robić powtórkę, rewelacja! Sos jest faktycznie boski! Filety z kuraka usmażyłam w przyprawie gyros i drugiej do złocistego kurczaka z kamisa, mięsko było pyszne. Poza tym cebulę sparzyłam, żeby nie była zbyt ostra. A ciasto - wspaniałe....Wydaje mi się, że te kebeby są o niebo lepsze od tych kupionych w budkach, człowiek przynajmniej wie, co je. Rewelacja!!!! Pozdrawiam!
Olciaa każdy chyba wie, jaką kostystencję ma mieć ciasto na pierogi i wszystko zależy od gatunku mąki, także nie będę ściemniać z ilością wody
nie podanie ilości wody(nawet w przybliżeniu) nie ułatwi laikowi zrobienia takiego ciasta na pierogi.
Całkiem smaczna odmiana po nudnych kanapkach. Pozdrawiam!
Zrobiłam, wyszły całkiem ok, takie troszkę inne i oryginalne, nie powaliły nas jednak na kolana, spodziewałam się jakiegoś bardziej wyrazistego smaku, może powinnam była dodać cynamonu do ciasta, a może to wina jabłek. Tak czy inaczej dzięki za przepis, pozdrawiam!
Pyszny sos! Robię go już kolejny raz i zawsze wychodzi tak samo pyszny:)
no poprostu rekord świata. Dużo kminku i dużo ostrej papryki i wyszło pyyyychaaaaa.
oj - mąż coś apetyt stracił - hehehehehehehehehehe
a jak się ma proporcja ziemniaków gotowanych do odciśniętych przed wyrabianiem ciasta nie używając wagi (np 2 częsci odciśniętych a 1 gotowanych ?????)
Odpowiedzi nie dostałam, więc napiszę już ze swojego doświadczenia dla innych
Przygotowałam tartę dzień wcześniej i dobrze, bo mimo, iż beza zmiękła (i wybiła mi się rosa... ja nie wiem jak to robię, ale na każdym cieście wychodzi mi ona sporej ilości, więc o sernik złota rosa nigdy sie nie martwię :D) to ciasto naszło delikatnie wilgocią masy, dzięki czemu nie było takiue chrupkie tylko ładnie się porcje dzieliły. W istocie jest bardzo smaczne, a po 2 dniach od upieczenia nawet bardziej :D
też robę to pyszne ciasto tylko dodatkowo delicje zanurzam w mocnej kawie ze spirytusem