Też robię taką zupę, ale nazywam ją ,,śmieciarka'', bo wrzucam do niej różne warzywa, jakie tylko mam akurat w domu, makarony, fasolę i co tam wpadnie
I wszystkim polecam, bo taka śmieciara jest pyszna i zdrowa!!!
Sos pomidorowy rzeczywiście przepyszny! Wyszedł rewelacyjnie.
Zawsze z braku czasu robiłam sos "z tytki" i mój małżonek zawsze marudził. Postanowiłam w końcu zrobić "prawdziwy" sos i cieszę się, że tutaj trafiłam :D Dziękuję a super przepis.
Papryczka pychotka. Zrobiłam z jednej porcji i już mało zostało. Za rok na pewno będzie powtórka. Pozdrawiam.
Mole nie lubią zapachu liści laurowych, dlatego co jakiś czas rozsypuję luzem liście w szafkach , jak zwietrzeją wywalam i wrzucam nowe. Kaszę i ryż trzymam w pojemnikach, odpukać mam spokój z molami:)
Piękny i równiutki makowiec mnie zawsze opada po wyjęciu z piekarnika
Widzę, że zupełnie niezamierzenie uraziłam Cię. Być może moje poczucie humoru jest toporne i nie na miejscu (za co przepraszam), a może umknęło Twojej uwadze, że pisałam o swojej przygodzie z pułapkami - a nie Twojej. Jeśli więc z kogokolwiek w tej dyskusji kpię, to z siebie samej. Pułapki z feromonami uważam za skuteczne i przydatne. Za zamieszanie jeszcze raz przepraszam, skoro żart nie został zrozumiany, najwyraźniej był nie na miejscu.
Niestety nam cukinia nie smakuje. Wyszła miękka, ale smak nie ten ;-). Pozdrawiam
widzę wkn że sobie kpisz.. przykro mi o tyle, że chciałem dobrze..
A w co zawijacie mięsko do suszenia? W ścierkę lnianą koniecznie?? Czy można w jakąś gazę czy pończoszkę?:)
Nie ma mowy o papraniu, bo nie wpadłeś na "praktyczny i genialny" pomysł, aby chwycić taką pułapkę w łapkę i trzepnąć nią w sufit, na którym siedział mol ![]()
A tak w ogóle te Twoje mole troszkę niezdyscyplinowane - nie trafiają w szabloniki na pułapce ![]()
pułapkę naklejam wewnątrz szafki na drzwiczkach - zdjęcie.. nie ma mowy o papraniu.. pułapka na zdjęciu wisi ponad rok.. na drugich drzwiczkach wisi nowa, tam jest tylko 1 mol.. nie wyorażam sobie wstawienia do szafki octu, po pierwsze smród, po drugie wilgoć wchodzi w produkty sypkie..
Też miałam takie przylepce na samce. Zdaje się, że są nasączone feromonami - samce myślą, że to samiczki przywołują je zapachem i lecą jak durne przykleić cielsko do pułapki. Upaprałam sobie taką klejącą pułapką świeżo malowany sufit, naiwnie myśląc, że złapię na nią mola siedzącego na suficie. Owszem, złapałam, tylko potem nie mogłam oderwać pułapki :)
napiszę krótko.. mole są już powszechne, przynosimy je ze sklepów.. więcej, w sklepach można je łapać dla zabawy.. bez komentarzy.. kupuję takie pułapki w postaci kartonika nasączonego feromonami samicy mola, kosztuje to 2-3 zł.. bardzo skuteczne, samce się przyklejają i nie są w stanie reprodukować.. nie mam problemów od kilku lat..