wlaśnie skończyłam robić ,niepasteryzowałam po jakim czasie mozna dokonać próby ?bo jestem ciekawa ich smaku
Tak, zrobiły się ukiszone ale rewelacyjne w smaku. Spijałam też zalewę lub dodawałam jako przyprawę do sosu. Tylko jeden słoiczek mi wybuchł i tego nie zjadłam bo myślałam, że się nie da. Byłam zła że zmarnowały się takie dobre ogóreczki ale otworzyłam kolejny słoik i zaczęłam jeść i jeść aż pokazało się dno. Przy ostatnim słoiku byłam zła, że zrobiłam tak mało :D.
skwaśniały? Jak domyślam się nie zepsuły się - skoro zjadłaś. One im dłużej przechowywane są mocniejsze - ze względu na zawartość octu i niewielką cukru. ja swoich też nie pasteryzowałam - ale żaden mi nie wybuchł, słoiki się otwierały normalnie. uwagę o pasteryzowaniu dopisałam - bo chyba ze dwa słoiki nie chwyciły - choć ogórki się nie zepsuły, to zrobiły się takie kapciate (podczas gdy inne były Ok). Podejrzewam też, że pasteryzacja przerywa proces marnowania i potem one są łagodniejsze
używałam je między innymi też do wypełniania pity - rewelacyjnie podnosiło smak tej faszerowanej bułki.
kto lubi spirytus rozcięńczony wodką - na zdrowie , ale dla mnie za mocne - ja przplukuje wodą i to w ilosci 0,5 litra spirytusu i 0,5 litra wody. To ma być nalewka pita z umiarem , a nie slużaca upijaniu się.
Robiłam te ogórki w zeszłym roku i nie pasteryzowałam. Jak po jakimś czasie otworzyłam pierwszy słoik to byłam przerażona, ponieważ "wybuchł". Ogórki skwaśniały. Jednak otworzyłam kolejny, ten też był kwaśny. Wszystkie zjadłam bo tak mi smakowały i one jako pierwsze zniknęły z piwnicy . Szczególnie smakowały na chlebie z pasztetem :D.
nad tym się nie zastanawiałm........jeśli obawiasz się tych "zwiazków" to można go piec na szklanej butelce z piwem. Pozdrawiam!!!!
IK - gdzie zdjęcie?
Joa - z mojego doświadczenia łyzeczka soli to za mało ! Ja daję płaską łyżkę i odrobinę cukru i wtedy trzyma całą zime i nie jest miękka i nie otwiera się.A gotuję tylko jednego dnia 2 godziny i jest super.Po otwarciu zlewam tę wodę i podgrzewam w czystej.Ale to mój sposób i nie musiesz się z nim zgadzać. Pozdrawiam !
Dziś zrobię tę sałatkę na kolację......właśnie czegos takiego szukałam!!!
Dla mnie rewelacja .Ja robie ,a moja rodzinka zjada.Dzisiaj otworzyli 5 sloik,smieja sie ,ze nie warto wynosic do piwnicy .Dalam tylko mnie cukru
czy kari to curry? pytam profilaktycznie - bo z wymowy by pasowało, ale lepiej się upewnić... Jaka szkoda, że wyjeżdżam i pewnie jak wrócę już będzie po cukinii
Agulek ciesze się, że Ci smakowało, mnie też baaaaaaaaaaaaardzo smakują, a jeszcze lepsze są jak się doda rumu, a kokos zmieli, pozdrawiam.
Witaj Megan. Ten przepis mam od swojej sąsiadki która pochodzi z Rosji (gdzieś daleko za Kaukazem). Nawet ona mówiła, że w różnych regionach różnie ją się przyrządza. Zresztą na WŻ też jest kilka wersji.... ale zapewniam smakuje świetnie.
Pozdrawiam serdecznie.
Ciasto zrobione i już niestety zjedzone. Biszkopt super puszysty, najlepsze po 2 dniach. Bardzo serdecznie polecam.
Basiu twoje roladki są przepyszne
Największym plusem oprócz tego, że są wyśmienite w smaku - jest to, że robi się je błyskawicznie i przepis jest bardzo prosty
Dlatego od tej chwili będę je już robić bardzo często
Dziękuję ci Basiu za przepis na to cudo