Bettsi - smietanka kwaśna, ja używam 12%, a moja córka (liczy kalorie) używa nawet pół na pół z jogurtem naturalnym. Dzięki za zainteresowanie przepisem
Zrobilem je wczoraj na obiadek dla mojej dziewczyny, danie troche pracochlonne ale efekt super. POLECAM
To ja dziękuję monia00 :) za miłe słowa. Pozdrawiam!
:))) Kurcze, dzięki dziewczyny. Bardzo się cieszę, że Wam się spodobał! :)
Cieszę się że smakowała.
Bardzo fajny pomysł baboliku :) Z chęcią wypróbuję!
Mam pytanie do autorki przepisu-ile ryżu potrzeba do tych kluseczek?
Te ziemniaczki są po prostu REWELACYJNE ... niebo w gębie - spróbujcie , bo naprawdę WARTO !
To musi być pyszniutkie ! Taki duży ala gołąbek! Zrobie to na moje urodziny :) dziękuje za przepis...pozdrawiam
Miesko jest juz w marynacie a ja mam pytanie .Czy miesko przekladamy do naczynia samo czy z ta cebula i czosnkiem z marynaty ?
Izus odpowiedz do 3 dni bo dluzej mieso nie ukryje przed moim miesozernym mezem .
W mojej najukochanszej wersji ciasto to wystepuje z agrestem i z gruszkami (osobno). Nie wiem w sumie dlaczego, ale akurat do plesniaka bardzo mi pasuja te owoce ;)
no od czasu do czasu sie robi ale zawsze razem sam nie a ta kiełbaska nie dość że jest dosć prosta w wykonaniu to jest smaczniutka zajadałem się nią ze świeżym wiejskim chlebkiem
W smaku bardzo dobre ale estetyka mi kulała. Rozpadło się i rur juz nie przypominało. Tez podsypałam ziołami i farszyk wyszedł wyśmienity, mam plan aby go do lasagne zastosować, bo nie trzeba nadziewac a z natury rzeczy będzie trochę rozjechana i nie będzie szkoda. No i jeszcze w naleśniczkach bym farsz widziała, koniecznie z serem. Życzę więcej szczęścia, a moze po prostu brak mi wprawy. Pozdrowienia i dzieki.
popytam i odpowiem ci na to pytanko bo samego mnie zaitrygowało czym by to można zastąpić ponieważ już dość długo tego nie robiłem i niestety nie wiem czy można dostać gdzieś jeszcze taką błonę
Zagoszczą u mnie na dobre, super przepis. Nie uwierzyłam w ilość czosnku i oczywiście dałam za mało a te 2 główki będą ok. No i mąki tak dodawałam, dodawałam ze w sumie to niewiele z kilograma zostało, odrobinkę mniej mleka i byłoby idealnie. Wyszły duze buły bo ładnie wyrosły, następnym razem zrobię malutkie. No i z farszem byłam zbyt oszczędna. Ale i tak były przepyszne. Wolę nie myśleć co będzie jak zrobię je znowu, bogatsza o te doświadczenia... Mmmm. Bardzo polecam. My szamalismy z barszczykiem na kolację.