zrobię dziaisiaj do obiadu :) wyglądaja apetycznie
Pleśń...aż tu cuchnie:(
Pleśń...aż tu cuchnie:(
Sposób przetestowany na sobie czy po prostu skopiowane? Najlepiej podaj link lub źródło, bo taki artykuł się nie liczy, dwa zdania - życzenia nie czynią Cię żadną autorką, chyba że podeprzesz to przemawiającymi fotkami ;)
Nie pij...a kaca nie będzie...Mój sposób
Robiłam sernik na święta ... Wyszedł bardzo dobry ale .... musiałam zrezygnować z oryginalnej polewy ponieważ gotowana skórka pomarańczy była tak gorzka że bałam się że zepsuję cały placek, Próbowałam dwa razy i skończyłam na polewie z aromatem pomarańczowym . Albo miałam złe pomarańcze albo tak ma być a ja się tej goryczy przestraszyłam . Sernik na pewno wróci nie raz . Dziękuję
Zrobiłam. Udało się. Dzieci zachwycone i proszą by znowu zrobić. Mi nie smakowało.
Popełniłam! Bardzo smaczny, delikatny, łatwo się robi. Same plusy
. Dzięki! Będę wracać do przepisu.
Bardzo lubię wracać do tego przepisu :) pozdrawiam, Smakosiu :)
Prosto, szybko, mega smacznie:) tak jak lubię najbardziej :)
I o to chodzi ;) Są rewelacyjne... Ale oczywiście te pieczone z szynką i serem też wypróbuję :)
W kapieli wodnej pieczony sernik na pewno nam nie popeka. W sumie od 3 lat pieke serniki z czego popadnie,glownie z ricotty, serka kremowego, quark. Jesli chodzi o serniki pieczone z ubita piana z bialek, to mimo, ze nigdy tego nie robilam, specjalnie zrobie sernik i piane ubije z cream of tartar, moim zdaniem powinno pomoc sernikowi nieopasc. Dzis co prawda wlasnie schlodzil sie sernik limonkowy z polewa limonkowa, ale to nie znaczy, ze kilka dni nie moge upiec nowego, klasycznego sernika. :)
podam na razie tylko linka bo czekam na okazję żeby go zrobić i wymienić zdjęcie http://mniam-mniam.blog.pl/2008/07/25/sernik-p-krysi/ ale polecam ten sernik; chyba jako nieliczny mi nie opada, ale on MUSI być zrobiony z białego sera nie z żadnych tam wiaderkowych itp. Wychodzi go calutka po brzegi wypełniona duża blacha.
A z takich bankowo nieopadających to jeszcze jest "sernik z pianką"
Na ogół wypowiadam się pod wykonanym przepisem,ale dziś zrobię wyjątek.Otóż z moich wieloletnich obserwacji wynika,że sernik opada, bo za dużo w nim jajek.Z doświadczenia wiem,że wystarczy ich dosłownie kilka.Sernik to nie biszkopt i nie potrzebuje tylu jajek.Na 1 kg wystarczą 3-5 sztuk i tak jak napisała Bahati ubić w całości i piec w 160 st C.Niekoniecznie w kąpieli wodnej.A już na pewno nie należy ubijać piany i delikatnie wmieszać w ser.Ten sposób zawsze spowoduje,że sernik owszem pięknie wyrośnie,a przy końcu pieczenia pięknie opadnie.Pianę można dać na wierzch i to przy końcu pieczenia.Zauważyłam ,że jest wiele przepisów na serniki z dużą ilością jajek i jeśli już zdecyduję się na przetestowanie, to zdecydowanie redukuję ilość jaj.Po upieczeniu blaszką rzucam z wysokości pół metra tak jak biszkopta i nie ma prawa opaść.Na końcu dodam,że sernik był moim drugim ciastem jakie upiekłam,a miałam wtedy 11 lat.Babcia dała mi przepis.To chyba tyle co chciałam napisać.Życzę udanych wypieków