scarlett ! Nastepny razem galaretę na czas wypicia dobrego esspreso wstaw do .. zamrażalnika a przy minusowej tem ... zwyczajnie na balkon albo za okno . Nie opbejrzysz się a galareta zetnie się . Miło mi , że ciacho samkuje ..pozdrawiam :))
Witam, obręcz kładę tylko po to, aby zachować idealny kształt oraz ułatwić sobie pracę. Obręczy od tortownicy niczym nie smarujemy, po prostu kładziemy taką, jaka jest tuż po pieczeniu, to w niczym nie szkodzi i niczego nie zmienia, a zdjęcie jej nie stanowi żadnego problemu. Kładąc sobie obręcz, a następnie układając w niej spody, sama zobaczysz jak prosto i łatwo wypełnia się przekładem tort. Spróbuj raz, a już więcej nie będziesz przekładać tortów starą metodą. Zobaczysz.. :)
Bez obręczy spody są niestabilne, gdy pną się do góry i są dość dobrze nasączone, często rozjeżdżają się (zwłaszcza, gdy zdecydujesz się użyć również owoców do przekładu) a bita śmietana wyciska się każdym możliwym sposobem, to sprawia, że często warstwy nie są później równe a co za tym idzie, nie wygląda to estetycznie w przekroju.
Technika ta, sprawia, że cała czyność przekładania tortu odbywa się bardzo szybko, pewnie i efektywnie, a nie ma nic przyjemniejszego w pieczeniu, jak brak PROBLEMÓW ;) z naszym wypiekiem i zadawalający " OKO" i podniebienie efekt. Pozdrawiam Corin
Dziękuję , a jaką pojemność ma ten średni słoik miodu?
ładne te twoje torty a powiedz czemu obrecz sie kładzie i tak na sucho czy posmarowac czyms
Super to zdjęcie kuchni przykrytej pierniczkami :)
Ciasto jest rewelacyjne, tylko do kremówki dodałam troszke cukru pudru i śmietan-fix, polecam :)
teraz jeszcze bardziej nie rozumiem.... piszesz dwie warstwy jabłek w środku a potem dodajesz, że zostało sypkich więc dałaś na wierzch jabłek, czyli jednak jabłka w normalnej sytuacji /gdyby nie zostało/ byłyby na wierzchu?
może napisz jak powinno być, czy tak ?
1 warstwa - sypkie na to jabłka
2 warstwa -sypkie na to jabłka
3 warstwa - sypkie na to jabłka
czyli w konsekwecji są 3 warstwy sypkie i 3 warstwy jabłek i na wierzchu ostatnie są jabłka?
SUPER - a ja dorzuciłam jeszcze suszonych śliwek - doszła lekko słodka nuta
tylko trzeba je trochę poddusić w tym sosie
nie wiem jak wy - ale ja często dodaję do mięs w sosach suszone owoce - śliwki, morele lub bardzo zdrową żurawinę
jeżeli często kupujecie bakalie czy właśnie suszone owoce - polecam trwającą obecnie loterię bakallandu bakalmat - może szczęście się do Nas uśmiechnie:)
PS czekam aż opublikują mój przepis na rewelacyjne mięsko
dzięki za przepis
Ja jeszcze nie próbowałam. Na razie za wysokie progi na moje nie zawsze cierpliwe... ręce ;P
Blombo, kupujesz proszek budyniowy w takim opakowaniu, które będzie przeznaczone na 3/4 l mleka. Potem zużywasz sam proszek.
Autorce chodziło o precycyjne określenie, jakie opakowanie kupić, bo mierzenie na łyżki nie zawsze się sprawdza.
Jak mam rozumieć składnik: "1 budyń śmietankowy na 3/4l mleka". W przepisie nie ma mleka przecież :).
Wczoraj zrobiłam ziemniaczki z Twojego przepisu. Do rękawa włożyłam jeszcze 2 udka z kurczka. Niestety jak dla naszej rodzinki jest to danie za "ciężkie". Możliwe, że to wina kurczaka, chociaż udka były małe i wykroiłam cały tłuszcz, zrezygnowałam też ze smalcu...
Robiłam już to ciasto, jest pyszne, ale zastanawiam się czy można użyć truskawek mrożonych. Chciałabym je zrobić, ale już świeżych truskawek nie ma, a nawet jak by były to będą bardzo drogie, proszę o odpowiedź.
Jak duża ma być lyżka,bo są różne.
Potwierdzam, że z ryżem pyszna jest :)