Nie potrafię zrozumieć sformułowania "w rondelku". Nie wiem jakie macie te składniki na straganach, ale dla mnie wychodzi ogromny gar i w tym ogromnym garze cebula, olej, papryka, marchew, pieczarki, a potem jedna (słownie: jedna dorodna cukinia z działki) jak już z porzednich składników woda odparuje. Przysmażyć co się da i dopiero pomidorować, i czosnkować. Dodałem nadprogramowo (wersja "letko" mięsna, wraz z cebulą "podwawelska" jeden kawałek prosty ok. 250g) trochę whysky, bo zawsze nalewam to z alkoholi co mam pod ręką (whysky, albo wino, albo piwo, albo herbata z cukrem, albo cola ;D żeby się dłużej dusiło lub "złamało" mięso). I ważna sprawa - takie leczo lubi mieszanie, coś jak herbata "im dłużej mieszasz tym jest słodsza" to leczo "im częściej mieszasz jest... mniej spalone" :D
Bardzo smaczne danie jednak doprawiłam bardziej przyprawami.Nie zgadzam się, że nie widać tłuszczu, jednak karkówka ma to do siebie, że jest poprzerastana tluszczem, który się jednak da wyczuć, Ale mimo to super danie! Polecam.Podałam z puree i marchewka z groszkiem.
Sałatka ok.
Do ciasta trzeba dodać więcej mleka albo mniej mąki, poza tym ok.
Magdaleno 73 przypadkiem przeglądałam twój przepis, ponieważ sama wrzuciłam przepis na kurczaka pieczonego na butelce jakieś 2 lata temu i czytając go zauważyłam bardzo duże podobieństwo do mojego przepisu. Rozumiem, że w internecie jest conajmniej sto przepisów na takiego kurczaka, ale czy jest możliwe, że przepis jest prawie identyczny (z malutkimi różnicami). http://www.wielkiezarcie.com/recipe59570.html
Niewiem czy to przypadek, ale niektóre zdania brzmią słowo w słowo tak samo jak moje? Nie chcę tu nikogo oskarżać o kopiowanie, ale niewiem co mam o tym myśleć. Nie rozumiem po co dwa takie same przepisy na WŻ. Pozdrawiam i mam nadzieję, że się mylę.
A gdzie jest napisane ze z ogórków konserwowych?
Dziękuję ci Zuziu .Widżę że zawrzało ,zaraz mnie ukamienują ,jak to bywa na WŻ hahahaha .Jeżeli chodzi o przepis to pozmieniałam to i owo, ale musi być akceptacja administratora troche to potrwa .Pozdrawiam wszystkich
Matyldo, ja uwielbiam pieprzne rzeczy, a barszczyk to też pikantny robię:)
nie zawsze po wpisaniu "wyskakują" odpowiednie przepisy, a poza tym każdy ma swoją książkę i ma prawo chyba wstawiać w niej swoje przepisy..inna sprawa to czy je udostępnia innym czy nie..... chyba, że ja źle rozumiem pojęcie "swojej książki"?
...a ja mój sosik..zamiast mąki..zagęszczam kilkoma łyżkami zmielonej..suszonej kani..palce lizać...słowo zucha
Poprawka musi być zaakceptowana przez administratora i chwilę to potrwa.
Mam nietypowe pytamoe, czy zsiadłe mleko to to samo co maślanka? Czy chleb smarujesz czymś zaraz po wyjęciu z pieca? bo mam wrażenie że się błyszczy a moje opruszone mąką mają matową skórkę.
Tak oczywiście!!! -już poprawiłam dziękuję
Wyszły kruchutkie. Do środka dałam marmoladę o smaku róży i to było to. Jak dla mnie ciasto mogłoby być minimalnie słodkie, ale to rzecz gustu - rodzince smakowały.