Super sałatka! robiłam na imprezkę urodzinową, zaspokoiła gusta moich gości :)
Pyyyychoooootaaaa !!! Robiłam te jabłuszka już w zeszłym roku, ale widzę że nie wystawiłam komentarza. W tym roku robię je ponownie, bo są odlotowe. Dałam jedynie mniej cukru, starczyło mi 30 dag (jabłka były dość słodkie). Ja bardzo często wykorzystuję ten mus do smarowania blatów biszkoptowych pod bitą śmietanę, świetnie łamie jej smak, przez co ciasto nie jest mdłe.Polecam każdemu ;o)
No i byłam na nie tak nastawiona, a tu klapa. Przykro mi, ale nie wyszły dobre. Były ciapowate, wcale puszyste. Po prostu - nie wyszły. Szkoda, bo chciałam uroczyć mojego synka. Myślę, że to jednak jakiś mój błąd.![]()
jeden z domowników nabył drogą kupna większą ilość imbiru, promocja była :)
powstal problem, co zrobić z kilogramem korzenia imbirowego
padło na syrop
Czytając przepis Rzymianki pojawiło się pytanie: czy przecedzać sok, czy ma być z "farfoclami"? będę mogła zetrzeć na drobnej tarce, tarcie będzie mechaniczne, więc nie zostaną mi rzadne włókna i odpady... wolałabym sok klarowny, ale czy to nie umniejszy wartości i walorów smakowych soku? próbował ktoś może?
Świetny pomysła z tymi ciasteczkami! Przepis pochwalam i polecam :) Zrobiłam z 1/4 porcji "na spróbę" i wyszło ok. 20 sporych ciastek. Już ich prawie nie ma, zaledwie jedno zapakowałam i schowałam żeby sie przekonać jakie będzie w smakiu i twardości za 2- 3 tygodnie. Wszystko wedle przepisu, tyklo poleżały dłużej w lodówce ale to im nie zaszkodziło. I dałam mniej cukru. Następnym razem cukru jeszcze nieco ujmę bo wolimy troszkę mniej słodkie słodkości =) P.S: A próbował ktoś może robić z kakao albo z cynamonem, orzechami, otrębami? Chyba poeksperymentuję na tych ciachach ... :)
Wczoraj zrobiłam tą sałatkę w wersji bez kukurydzy (syn nie jada) a zamiast dodałam puszkę groszku.... smak nieco inny ale równie smaczna więc polecam
witam i przepraszam wszystkich, jakąś gafę popełniłam - oczywiście rozpuści masło
pieknie podane z tą bazylią!
Czy należy dodać sól, bo nie ma jej w przepisie?
A ja mam pytanie. Do czego można ich później użyć? Domyślam się, że do ciasta, do deserów...? Do czego jeszcze? I czy nie są za słodkie?
Od swojego ostatniego postu w temacie zakwasu piekłam już 4 chleby.Pierwszy wyrósł minimalnie,prawdopodobnie dlatego,że zakwas był bardzo młodziutki a do ciasta nie dodałam drożdży.W smaku jednak był rewelacyjny!Pachnący,prawdziwy chleb żytnio-razowy,wilgotny i sprężysty o chrupiącej skórce.Do drugiego chleba dodałam ociupinkę drożdży i tu uzyskałam efekt odwrotny gdyż ciasto dostało porządnego kopa,rosło jak szalone wylewając się z keksówki.To co najważniejsze czyli smak wciąż był jednak wspaniały.Dopiero 3 i 4 chlebek wyszły mi tak jak powinny,ładnie wyrosły bez dodaktku drożdży.Jutro piekę kolejny.Przez półtora roku piekłam chleb na drożdżach i wydawało mi się,że lepszego nie ma,teraz jednak moge stwierdzić z całą stanowczością,że chlebowym wypiekom na zakwasie nie dorasta do pięt.Prawdziwe pieczywo to tylko to na zakwasie.A tak na marginesie już to wyczytałam,że njstarszy zakwas n świecie ma 400 lat!!!
A ja jestem ciekawa, czy inne bułeczki w słoikach też by się udały? Jak uważasz?
Bardzo pomysłowe, jak bede miała wystarczającą ilość słoików to zabieram się do roboty :)
Pozdrawiam :)
i zapomnialam dodac ze w licie skladnikow jest zoltko ale w rzeczywistosci jest potrzebne cale jajko, zorientowalam sie juz po wyrzuceniu bialka ze jednak jest potrzbne w przepisie...
Zajelo mi 2h i wyszlo 24ciastek. Pycha, polecam na jakas okazje bo bardzo ozdobne wyszly.