Też kiedyś do zamrażalnika siupłam i mi wyszła za przeproszeniem "dupła". Od tamtego siurkającego spod miksera wydarzenia grzecznie schładzam wszelkie mleczka i śmietanki w lodówce przez dobę. Nawet tym wyciąganym ze sklepowych lodówek nie dowierzam, bo nie wiem, kiedy je obsługa wsadziła do zimnego. Oczywiście głowy bym pod topór nie podłożyła, że to było przyczyną, ale kto wie :)
Moja droga Wkn ... nawet bardzo , siupłam na 1.5 godz do zamrażalnika . Jedynie co przyznaje sie bez bicia zrobiłam z połowy porcji mleka a pozostała część to słodka śmietanka 18 % . Chciałam dla mężowatego bardziej kalorycznie a wyszło ... klapicznie
Megi, a schłodzone Ci ono było - to mleko? Może zbyt wysoka temperatura była powodem problemów z ubiciem go na puszystą pianę. Tak zachowuje się śmietana kremówka - nie schłodzona bardzo trudno się ubija, lub wcale.
Wczoraj nie skumałam przepisu , dzisiaj pianka siadła .... chlapałam tak mikserem ,że onko w kropeczki a mleczko nadal płynne .. tylko lekko zrobiło sie puszyste ooo a niech to ... :(((. Tecza bedzie niska cóż ..porażka , muszę zyc dalej ..
Widzisz Aniu ! Poległaaaam .. hihihii . Proszę w wszystkie podopwiedzi aby rozjaśniło mnie ![]()
Megi nie wierze ze Ty przodownica wypiekow nie rozumiesz tak prostego przepisu :)))))))
Super że wstawiłas ten i inne przepisy na jajca.,nie mam czasu szukać na innych stronach (i mam ciekawsze rzeczy do roboty).Jutro chłopakom na sniadanie zrobię.Pozdrawiam.
Bardzo pięknie podana potrawa. Nie wchodzę na rosyjskie strony i bardzo się cieszę, że mogę korzystać z przepisów zamieszczonych przez ciebie, bo są to dania niewyszkukane i bardzo dekoracyjnie podane. Dziękuję i pozdrawiam.
nie ma sprawy, smacznego życzę :)
Bardzo dziękuję za podpowiedź i tak zrobię,pozdrawiam !
Ja nie drążę tematu skąd pochodzą przepisy bo jest to dla mnie nie istotne.Ważne,że bronia dzieli sie nimi z innymi w dość czytelny sposób.I jest ok i po co robić zadymkę?
Jak mi nie pasuje to nie próbuje nawet komentować a w końcu to nie jest stronka pt.''chwila prawdy&wyznania kulinarne''
Rewelacyjnie wyglądają te paróweczki
Biszkopty podłużne. A ciasto jest świetne zarówno w wyglądzie jak i smaku
alkoholu po skończonym duszeniu nie wyczuwa się w ogóle, pozostaje tylko aromat ... co do spirytusu... pewnie można tylko musisz ostrożnie z ilością, bo on jest znacznie mocniejszy, ,ja bym go rozrobiła pół na pół z wodą albo na przykład dzień wcześniej weź te śliwki, zalej w szklance wrzątkiem (tak pół szklanki około),przykryj i zostaw na noc, a na dzien nastepny dodaj to tego spirytusu (połowę ilości wody) i wszystko razem potem wlej do karkówki, będzie taka troche oszukana śliwowica :)