ja też prowadzę zeszyt z przepisami a moja mama ma książkę z przepisami po swojej mamie z 1896r i mam nadzieję że kiedyś ja ją odziedziczę liczę że tam są bardzo ciekawe przepisy na kwaterki uncje i inne dziwne nazwy
Ja piekę pizzerinki w 150st.przez 20min a potem zwiększam do 180st.na 10 min.dlatego aby ciasto jeszcze trochę podrosło a nie się spaliło.Moje dzieci wolą mniej spieczone.
Sama prowadzę taki zeszyt z myślą o przekazaniu go córce. Zbieram także przepisy od babci, mojej mamy - one też prowadzą takie zeszyty i mam nadzieję, że kiedyś, kiedyś ja je odziedziczę. Dla mnie taki spis przepisów to prawdziwy skarb :)
Ja też znam nazwę ciepłych lodów, pod nazwą murzynki:)i czy się to komu podoba czy nie, tak się nazywały i nazywają,odkąd tylko pamiętam.Nawet kartka była w sklepie napisana, ciepłe lody murzynki i podana cena.
Moi goście byli zachwyceni. Zjedli wszystko a w sosie maczali bagietki :-) Przepis dodany do ulubionych. POlecam
ooops, jak zwykle zalogowałam się z konta męża - oczywiście Fiddle z tej strony :) Pozdrawiam.
Mamy włączone ' automatyczne logowanie ' tzn kto wchodził ostatni tego loguje. Nie zerknęłam, a napisałam ;P Z pośpiechu, bo takie smaczne danie.
przepyszne!! robię drugi raz. Naprawdę, bardzo, bardzo smaczne danie. I tanie ;) - jak dla mnie. I naprawdę można się najeść. zrobiłam z trochę więcej jak połowy porcji bo łopatka miała 400 gram. A jadło tą łopatkę 3 osoby. Zaplacilam za wszystko 9,50zł. Nie uwazam, zeby to bylo duzo na taki dobry obiad:)
Jadłam i polecam.Osobiscie wybieram rodzynki bo nie lubie ale smak śledzi rewelacyjny.
Weroniko, Bahati to nie kolokwializm tylko imię , żeńskie na dodatek.:) Jesteś wobec mnie bardzo nieuprzejma.
Zrobiłam - wszystkim smakowało. Mniam
bahati to Kolokwializm ale widzę że po prostu tobie trzeba jak krowie.....
Gdy przeczytałam ,,mielone,, pomyślałam że to zwykłe kotlety, ale przepis fajny i oryginalny, pozdrawiam
Wietnamiec?! :) Wietnamczyk raczej. Z wielu nazw i rzeczy nie zdajemy sobie sprawy, tak trudno pogodzić się z własną niewiedzą? Weroniko, może i nazwa MURZYNEK ci się nie podoba, jednak nie znaczy to, że nie istnieje i twój upór i brak akceptacji nie zmieni tego, że jest to nazwa znana i używana na równi z CIEPŁYMI LODAMI. :)
Uwielbiam chałeczki, nigdy nie robiłam ich sama więc chętnie skorzystam z przepisu, z bazylią i mozzarellą będą na pewno wyjątkowe