To jest bardzo stary przepis. Ciasteczka wychodzą pulchne i ładnie listkują, mimo że nie dodaje się do nich proszku ani sody.
Przepraszam źle wkleiłam link
Iwonko korzystam z bardzo podobnego przepisu jak tu http://www.wielkiezarcie.com/recipe58035.html
frich w "zebrze" warstwy się nie mieszają i wychodzi fajne ciasto w paseczki. Wylewa się na zmianę po troszkę masy jasnej i ciemnej. Coś podobnego jak tulipan jaki pokazała Ewelinka:)
Nie, ani proszku ani sody, nic z tych rzeczy tylko to co w przepisie. Też byłam zdziwiona , ale ciastka wychodzą na prawde super :)
Pycha!
A bardzo ciekawa jestem wyglądu chlebka w przekroju :)
agat, nie wiem, jak autorka, ale ja nie piekę chlebów w termoobiegu, w każdym razie nie w tak wysokiej temperaturze, która może powodować, że na pieczywie drożdżowym zbyt szybko utworzy się skorupa nie pozwalająca surowemu ciastu w pełni urosnąć (termoobieg zwykle podbija temperaturę, czy raczej przyspiesza pieczenie. Preferuję pieczenie w ustawieniu góra+dół, w razie nadmiernego przyrumienienia się skórki, przykrywając blaszkę folią aluminiową w drugiej połowie czasu pieczenia :)
Rozumiem ze proszku do pieczenia nie dodajemy tak ?
Piekarnik ( same grzałki )czy termoobieg na 210 stopni?
przepyszne racuchy, robiłam pierwszy raz w życiu i się udały :) nawet zimne na drugi dzień są pycha
Robie podobnie w parowarze, przyprawami i oliwa doprawiam z godzine przed parowaniem
a gdy układamy wszystko warstwami to tez polewamy polewą tylko góre czy każdą warstwe,makaronik wygląda smacznie i byłby idealny na piątek bez mięska,pozdrawiam
Dziekuję za odpowiedz.Ja zrobie takie roladki jako dodatek do pieczywka.
Cieszę się, że smakują :) Aniula, widzę, że Twoje pączusie też wyrosły podczas smażenia w idealne kule :)