kochanie- dziś już przygotuję ciasto i zostawię na dłużej dla ciebie dobra rada od kuchary podając przepis musisz dokładnie napisać co robisz ze składnikami nie napisałaś o bakaliach procesie pieczenia tzn czas i temp -ja i wiele doświadzonych kucharek sobie poradzi, ale muszisz myśleć o osbach które stawiają pierwsze kroki w kuchni dla nich każdy szczegół jest ważny potem się biorą komentarze że ciasto nie wyszło- to tak ode mnie ,po świętach napiszę co wyszło z ciasta
Mi nie smakowalo. Przede wszystkim nie mozna tego nazwac ciastem; to jest chlebek z dodatkiem gruszek/jablek. Jesli ktos zna chlebek bananowy, to to jest bardzo podobne, tylko w moim przypadku ja wole ten bananowy.
fajne i ciekawe pomysly . ja wykorzystam twoj sposob przechowywania fety bo zawsze zostaje mi kawalek i po pewnym czasie laduje w koszu. dzieki
Ja dodaję łyżkę lub dwie oleju do biszkoptu .Jest wilgotny i nie trzeba go nasączać. Proszek do pieczenia tez dodaję.
Bardzo pyszne muffinki, łatwy przepis. Polecam bardzo. Rewelacja. Dzięki za przepis
Milko, owszem - jelito cienkie jest też od trawienia; wchłaniane są substancje strawione a nie nadtrawione o czym sama piszesz, jak również rozkład białka pod wpływem enzymów to przecież właśnie trawienie, więc jak najbardziej od tego jest jelito cienkie.
Sałateczka bardzo pyszna i szybka w przygotowaniu. Taka fajnie nawilżona, polecam:))
Etykiety pobrane,rewelacja! Wykorzystam też Twój patent na ozdabianie nakrętek bibułą:-)
Ciasto wspaniałe!!! Dałam dwa kubki śmietany 18% po 200g i nie miałam więcej, to dodałam jeden mały kubek jogurtu naturalnego. Myślałam że będzie klapa ale nic z tego!!! Ciasto rewelacja!!! Zamieniłam margarynę na masło.Wydrukowałam przepis i tylko z niego będą paszteciki.Dziękuję Autorce
właśnie się pieką zapach powalający smak pewnie też :):):)
Powiem szczerze, że nigdy ich nie pasteryzowałam, ale wydaje mi się, że można to spróbować zrobić.
Sawalek tak jak podpowiada KasiaBMJ dodaj troszke wiecej wody. Pamietam,ze jak bylam jeszcze mala i robilam ten makaron z babcia, to babcia czasami dodawala mniej a czasami wiecej wody i nigdy nic nie mierzyla, tylko wszystko na oko. Co musze przyznac nie bardzo mi sie podobalo, bo nigdy nie moglam zapisac przepisu, zeby podac kolezankom ;) A babcia zawsze powtarzala,ze nie zna sie na miarach, ale jak masz za geste ciasto dodaj plynu a jak za rzadkie maki, oto i cala filozofia ;) Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję serdecznie :) Oliwki to doskonały pomysł, następnym razem sama dodam.
A gdzie podziałaś żółtka ??? i od kiedy do biszkoptu dodaje sie oliwę no i ten proszek do pieczenia.???