na pewno różnokolorowe galaretki są w marketach Kaufland (różowe, niebieskie, bursztynowe... - firmy Wodzisław)
Właśnie przed chwilką wstawiłam "swój rosół", więc mam chwilkę czasu (pomyślałam) no to sobie wejdę na WŻ i podglądnę jak inni proponują przygotować tę potrawę. Może coś jeszcze można dodać do garnka? Może jakoś inaczej, ciekawiej przyprawić?
i prosze bardzo! pierwszy przepis jaki mi się wyświetlił, to Twój przepis MarioTereso
Widzę, że składników nie muszę dodawać, tylko sposób samego przygotowania jest nieco inny, ale moi domownicy nie mają obiekcji gdy im w rosole "coś" pływa, więc i specjalnie odcedzać szumowin nie muszę. Gdy się rosól zapieni zwyczajnie zbieram je łyżką cedzakową i wystarczy. Resztki w trakcie gotowania bardzo mniejszają swoją objętość no i opadają na dno i do niego przywierają.
Co do czosnku to zawsze o nim pamiętam by dodać, bo tak robiła moja mama. Nawet nie wiem jak mógł by smakować rosół bez tego dodatku. Ale moja rodzinka lubi zapach i smak czosnku w każdej potrawie mięsnej lub czysto warzywnej. Nie próbowałam (jeszcze) go dodawać do potraw słodkich czy kompotu, ale wszystko przede mną
poszukaj w Kauflandzie z firmy Wodzisław jest niebieska , szafirowa(ciemno niebieska), bursztynowa, jabłko-mięta, różowa
a dlaczego dziecieca?
bede wlasnie dzis robiła pierwszy raz ten placek na imieniny męża ale prosze mi powiedziec bez dodania owocow tez wyjdzie rownie pyszne jak z owocami?
Przepis wyśmienity Kachno, szczególnie gdy zostanie nieco wołowego rosołu z niedzielnego obiadu, który można wykorzystać jako bazę do przygotowania tej zupy. Pomysł pół na pół (mleko i rosół) daje doskonały efekt smakowy, no i ta cebulka zeszklona na masełku, to jest ten smak, który moja rodzinka lubi najbardziej!
Jak to mam w zwyczaju, więc i Twój przepis nieco zmodyfikowałam i do każdej porcji dodałam po łyżce kwaśnej 12% śmietany, a grzanki zapiekłam z żółtym serem w piekarniku. Choć nie poskąpiłam sera i do zupy, ale ten już moi domownicy dodawali sobie do talerzy wg własnych upodobań. Zupa jest tak bardzo smaczna, że hej! a przy tym treściwa i niedroga. Nie potrzeba drugiego dania by nasicić największego głodomora, a roboty przy niej nie wiele. Dziękuję za przepis i od tej pory ogłaszam koniec w moim domu z nieśmiertelną pomidorową w poniedziałki!
a tak wygląda moja wersja Twojej zupy
Podobno w niektórych hipermaketach. Ja niestety u siebie nie znalazłam więc zamówiłam przez internet na stronie www.sweetdecor.pl Mają tam różne kolory (np. różowe, granatowe, bursztynowe) po 1,5zł. Ale trzeba jeszcze za przesyłkę zapłacić prawie 15 zł więc opłaca się zamówić większą ilość. Mają tam jeszcze masę ciekawych ozdób cukierniczych, barwniki spożywcze, masy plastyczne itp. można więc coś naszukać na większą paczkę. Znalazłam też niebieska galaretkę na Allegro, ale droższą niż na tej stronie.
Ja dawałam taką do sosów i zup 18%.
Gęsta ;-) Do nabierania łyżką! Do deseru rewelka! Ale najlepiej zrobić dzień wcześniej !
Proszę o info jaka to śmietana 10, 12, 18, 22, 30% ??
a czy śmietanę ubijamy
zrobię w sobotę i podzielę się wrażeniami
Wyśmienity, świetny, smaczny, elegancji itd. itp. Ile by nie było przymiotników wszystko za mało. Torcik zrobiłam w 24 cm tortownicy i wtedy wystarcza dokładnie 2 opakowania wafelków. Masę zasadniczą zrobiłam z advocata 40%, a tę na wierzch z 17% likieru jajecznego z Lidla. Biszkopt upiekłam sama z 2 jajek (jest zupełnie wystarczający, trzeba tylko naponczować wodą z cytryną). Ponieważ zostało mi trochę śmietany a wysokośc masy na to pozwałała, zrobiła z 3 warst: masa advovatowa, bita śmietana, masa likierowa. Wyszło super i do wysokości wafelków. Byłam dumna, a autorce gratuluję pomysłu i dziekuję za tak świetny przepis!!!