Już dawno nie jadłam tak dobrej sałatki. Każdy prosił o przepis. Teraz już co roku będzie witać na naszym świątecznym stole. Obawiałam się połączenia takich składników, ale bez potrzeby - wszystko się wspaniale uzupełnia smakowo. Od siebie dodałam połowę średniej cebuli białej - jest ostrzejsza od czerwonej i nadaje sałatce fajny posmak. Oczywiście czerwoną też dałam.
Pozdrawiam autorkę przepisu.
Robiłam dzisiaj na obiad na który zaprosiłam przyjaciółkę i obie jesteśmy bardzo zadowolone bo obiadek wyszedł pyszny!!!!!!
Przepis baja - dziękuję i pozdrawiam.
Zrobiłam z podtopionym serem i wyszło ekstra :)
Piekłam w czasie świąt dwa razy - na sylwestra i Trzech Króli...z barszczykiem smakują idealnie. Wszyscy się zachwycali. Przepis poszedł w świat.
Cudne zdjęcie - nie robiłam wprawdzie ale mam apetyt!
:)
Te cebulaki stały się moim nałogiem :) Dodaję do nich pare pieczarek , są pyszne .
Robiłam wiele razy taką soloną mieszankę warzyw. Zasadą było, że sól winna stanowić 20% wagi warzyw, czyli np. 1 kg mieszanki warzywnej - 20 dag soli.
No właśnie tego się obawiałam, że surowe warzywa będą wymagały bardzo dużej ilości soli, aby dały się dłużej przechowywać. Chociaż z drugiej strony kupne wegety mają tej soli bez liku, chyba wcale nie mniej niż taka włoszczyzna przesypywana solą i upychana do słoika :)
rewelacja wielki ukłon dla autorki pozdrawiam
Rewelacyjny smak .Polecam!
Smakosiu :)
dziś podane z pieczonymi ziemniakami (oczywiście to potrawy dzień drugi i ostatni, a nie powtórka).
Nieletnia Młodsza, która wczoraj nie zdecydowała się na skosztowanie schabu, bo wyglądał "mało atrakcyjnie", dziś zjadała i z entuzjazmem licytowała się w opiniach na temat obiadu z Nieletnią Starszą.
Tekst, który zakończył licytację, brzmiał: "A ja to jeszcze nie znam takiego słowa, żeby powiedzieć, jakie to jest najwspanialsze, bo jestem za mała, a takie słowo to musi być strasznie trudne"
Bardzo dziękuję Ci za ten przepis! Pozdrawiam :)
Ewo pyszczka nie wycinałam tylko dokleiłam kremem - takie kółka jak na nóżki. Trzeba tylko wyciąć kółka różnej wielkości, żeby nie wyszedł ryjek prosiaczka ;).
Jest też drugi sposób, można użyć takiej malutkiej salaterki. Salaterkę wykładamy woreczkiem foliowym i napełniamy kremem z kawałkami biszkoptu. Wkładamy do lodówki na 15-20 min. i wyjmujemy wyciągając z salaterki folię razem z pyszczkiem. Najlepiej folię z zawartością położyć na ręku posmarowac kremem i przykleić w odpowiednie miejsce pyszczek. Następnie uformować za pomocą rąk pyszczek (krem pozwala łatwo formować kształt). Trzeba tylko wcześniej sprawdzić wielkość salaterki, żeby pyszczek nie wyszedł za duży. Powodzenia.
Ten chleb podwaja swoją objętość . W trakcie pieczenia powinna pękać na nim skórka co sprawia że jest bardzo apetyczny.Piekłam go 2 razy w taki właśnie sposób , ciasto wkłada się do piekarnika bez wyrastania .Można sprawdzić patyczkiem czy jest już upieczone