chciala bym je zrobic na swiateczny obiad ,ale nie chce bawic sie z buraczkami w swieta czy mozna je zrobic 2-3 dni wczesniej a potem odgrzac- pozdrawiam i czekam na odpowiedz![]()
Zrobiłem:) Z połowy ilości (z drugiej połowy robilem pasztet podlaski). Dodałem śliwek suszonych i grubo mielonego zielonego pieprzu. Wyszedł bardzo dobry. Cały tłuszcz, który się wytopił w czasie gotowania, zebrałem pieczołowicie po schłodzeniu wywaru i dodałem do pasztetu. Odpowiednio wilgotny mi sie udal tym razem :)
pierwszy raz robiłam te pulpety z surowym ryżem. Racja wszystko było miękkie, ale zamiast kul armatnich musiałam przemycić "śrut". Dało rade ;)
Hope placek jest rewelacyjny. Już wiem że będę go piekła na święta:)
Zdjęcie robiłam dla syna do szkoły.Poszedł w mgnieniu oka. Dobrze że odkroiłam kawałek;)Zdjęcia niestety nie zrobiłam.
A próbowałaś może z jakimś innym mięsem, np. z karkówką lub schabem? Bo planuję zrobić z karkówką, tylko nie wiem czy będzie dobrze.
Zostały mi od przedwczoraj naleśniki i dziś na szybko wykorzystałam Twój sposób na alternatywę dla ruskich pierogów. Muszę przyznać, że smakuje świetnie. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia-za szybko zniknęły.
To sa moje pierniczki, juz polukrowane. Dzisiaj były jeszcze lepsze niż wczoraj :)
Witam. Chciałabym bardzo zrobić ten serniczek na święta ale Nie jestem pewna czy wyjdzie mi w prodiżu, bo niestety piekarnik przy kuchence mam zepsuty. Acha i jeszcze jedno pytanko, po upieczeniu sernika to trzeba go przechowywać w lodówce?
Super!
Niestety ostatnio żadko kiedy mam czas dla siebie ,jeszcze wejść dodać jakies zdjęcie na nk czy garnek bo tam tez mam profil to czasu mi starczy.Takie już losy matki 2 malłych dzieci .Na dodatek ostatnio mąż ma prace w delegacji i muszę sama dawać sobie ze wszystkim rade a mieszkamy sami.Ostatnio właśnie myslałam że się zaniedbałam i juz dawno nie dodałam ani przepisu ani zdjęć do galerii.Mam nadzieje ,że teraz to się zmieni.Musze przejśc na tryb nocny..pozdrawiam
Jeszcze się nie pokusiłam o drugi raz, ale na święta będę je piec znowu...ale chciałam dodać,że wtedy to nie był zakalec, ono było dobre dopiero na drugi dzień, nawet mój teściu powiedział, ze tak pysznego ciasta jeszcze nie jadł.
A ja coraz częściej spotykam się ze słowami lekarzy, żeby pić colę, oczywiście z umiarem (właśnie 1 szklanka), na oczyszczenie przewodu pokarmowego.
To nawet logiczne, skoro rozpuszcza wszystko, to i w naszym organiźmie rozpuści złogi
Bogdzia ja też czasami wkładam do piekarnika, pod przykryciem, około 20-30minut. Mięsko musi byc kruche,ale nie wysuszone. Polecam i smacznego, a "schuść" pozwól tym którzy nie lubia dobrego jedzonka haha