Zupa pyszna! ;)
Dwa dni temu zrobiłam wersje z papryką i szcerze mówiąc oprócz przypraw to wszystkiego dodałam tak na" oko".Rewelacja.Już się po mału kończy,Kazdy chce tylko ze smalcem , a wedliny leżą.Teraz czas na wersje grzybową.
Co jest na wierzchu serniczka?
CZy to jest przepis na jedną małą foremkę "keksówkę" czy dwie? bardzo proszę o szybką odpowiedź
Jestem w szoku! Mam taką roślinę od ponad roku i tylko na nią wyzywam, bo się "rozmnaża" w zabójczym tempie, a specjalnie ładna to ona nie jest. Dostałam ją pod nazwą "Ręce Boga" - ładnie, prawda? Chyba dość trafna sądząc po jej właściwościach.
A tu proszę! Mogę ją zastosować w inny sposób niż postawienie w doniczce na oknie!
Stokrotnie dziękuję za artykuł!
....gdy zamiast pora / źle go toleruję / dam cebulę bardzo straci na smaku ?
rewelacyjny przepis
Muszę jeszcze raz pochwalić, ponieważ piekłam ten biszkopt już wiele razy i za każdym razem wyszedł udany, ba! powiem więcej...mam wrażenie, że za każdym razem wychodzi coraz smaczniejszy. Dodam tylko, że białka (same) naprawdę długo ubijam i potem dodaje cukier i znów dosyć długo ubijam - kiedyś zmierzę czas to podam dokładnie. W każdym razie naprawdę polecam. No i bardzo malutko opada (ja dodatkowo odwracam blaszkę do góry nogami więc nie bardzo ma jak opaść i w ogóle nie smaruję blaszki - ani spodu ani boków)
Zrobiłam jesienią. Spróbowałam jeden słoiczek który się nie zamknął. Pyszna. Niestety teraz już dwa słoiczki otworzyłam i nie nadawały się do jedzenia
5 jablek juz poprawilem
Bardzo nam smakowała.Na stale zagości w naszym jadlospisie
.
Smaczny pasztet.Po przeczytaniu wszystkich opini dodałam pieprz i 2 ząbki czosnku. Bedą powtórki.
Twoja dj jest juz dorodna roslinka, moja niestety poogryzana z kazdej strony i dlatego dolaczylam zdjecie z netu. Swoja wyrzcilam przed dwoma laty wlasnie ze wzgledu na te sypiace sie plegry, a po powrocie z wakacji bylam jej bardzo wdzieczna, ze jeden "sypnal" sie przy palmie. Pozdrawiam i dziekuje za komentarze.
Skopolendro, paluchy wyszły Ci rewelacyjne, a to się różyczka ucieszy jak zobaczy zdjęcie tych grissini:)
Ja ze swoich zjadłam tylko dwa, postawiłam na ławie ze szklanką , sunia córki wyczuła boczek, a ponieważ jest dużym psem, wyjadła wszystkie:( Jak weszłam tylko się oblizywała.
Ursulia - bardzo dziękuję za miły komentarz :) Cieszę się, że smakowało.