Czy ta rolada nie rozwija się podczas krojenia? Sos dajemy na ciepło czy na zimno?
O wlasciwosciach tej rosliny dowiedzialam sie od mojej cioci, ktora choruje na reumatyzm i twierdzi, ze tylko dzieki tej roslinie jeszcze chodzi. Miala o niej broszurke p. Zawadzkiej, ktorej nie chcialo mi sie kopiowac z nadzieja, ze znajde ja w necie. Artykul ten jest wlasnie rezultatem tych poszukiwan, czyli wszystkie te informacje sa w necie dostepne. Osobiscie posiadam ta roslinke juz wiele lat, nie wiedzac do tej pory o jej wlasciwosciach leczniczych. Mam tez juz nalewke na spirytusie i rzeczywiscie zadziwiajaca jest jej skutecznosc. Wyprobowalam tez zgniecione liscie na katar, minal w ciagu nocy. Pozdrawiam i zachecam do wyprobowania.
Zwykły grysik ( kasza manna)
Też uwielbiam je w tj postaci a w tym roku dowiedziałam się jeszcze, że można je ususzyć i ciszyć się nimi przez cały rok. Takie ususzone trzeba trochę dłużej moczyć. Praktycznie smak się nie zmienia. Pychotki :)
Zawsze do smaku - ponieważ w farszu nie ma surowego jajka, po prostu doprawiam po szczypcie, mieszam i smakuję, czy ostrość odpowiada gustom domowników.
W farszu smak ostrej papryki w żadnym razie nie powinien dominować, więc nie przekraczam 1/3 łyżeczki.
Witam.Mam pytanie ile dajesz papryki na taka ilosc.Prosze o odpowiedz.Pozdrawiam!!!!
Tak, dokładnie chodzi o białka, które nam pozostają od żołtek.Pianę delikatnie mieszamy
serniczek rewelacyjny :) mój ulubiony :) PRZEPYSZNY :)
żeberka przepyszne robie je kolejny raz :) mój mąż nie lubi żeberek te są jedyne którymi się zajada :)
Pychotka. Ten przepis jest rewelacyjny. Często robię sobię tego łososia bo uwielbiam ryby.
Rodzina zażyczyła sobie śledzia w sosie, więc twój przepis potraktowałam jako inspiracja. Zamiast oleju do jabłka dodałam cytrynę (też nie ciemnieje
). Papryki dałam po kawałku: czerwonej, pomarańczowej i żółtej. Wyszło bardziej mozaikowo i kolorowo. Olej zastąpiłam sosem: majonez, śmietana, trochę musztardy. Wyszło smacznie, a dzięki przyprawom śledzie zyskały bardzo fajny aromat.
Kasiu, z tym masłem roślinnym to masz słuszną rację:) Moja babcia odkąd tylko pamiętam zawsze używała masła roślinnego, chleb też smarowała i nawet niektóre delikatne mięsa smażyła.
Zmarła grubo po 90-tce, do końca była sprawna i miała świetną pamięć.
Jarku
Oj Pani Tino może jakieś hobby by sie przydało, opócz uprawiania codziennej, jakże wciągającej i wszechstronnej krytyki?Trochę to już śmieszne sie robi.Sięgając pamięcią wstecz wszyscy jedli masło roślinne, i zdrowsi byli niż dziś.
A ja i tak będę robił Grubaski Joasi z przepisow skopolendry i kłopot z nazwą mam z głowy:)