Mi osobiście nie przypadł do gustu ten przepis, moze własnie przez banany...ale placuszki ładnie się robią i są bardzo sycące!
Fajny pomysł i dobre muffinki. Wprawdzie do moich nie dodałam berlinek i następnym razem więcej posolę, ale polecam :)
Przepis extra. Kopytka mięciutkie,dzieciom bardzo smakowaly. Dziękuję za fajny przepis.
Dziękuję, że zaufałaś mi/ mojemu przepisowi i zrobiłaś go dla najbliższych! Bardzo się cieszę z Twojej opini
i fotki. A kwiatki w Twoim wykonaniu wyglądają baaaardzo apetycznie, i co najważniejsze - smakują!!
a jak obrałam dynie ze skóry to nadal moge ją wrzucić do piekarnika?:)
Ja robiłam je jak kruche, zobaczymy jak wyjdą z drugiego przepisu.
Zrobiłam ten chlebek, ale ciasto wyszło za rzadkie. Nie mogłam uformować chleba. Upiekłam w formie - 45 minut. Wygląda dziwnie, bo na wierzchu jest bardzo ciemny a po bokach bardzo jasny. Ciekawe jak w środku? Napiszę jak ostygnie i spróbuję.
Robiłam tą szarlotke 2 razy. Za pierwszym niezbyt mi smakowała. Dałam wtedy mnustwo jabłek ok 3 kg bo miałam uprażone i chciałam wykorzystać. I może przez tą ilośc jabłek wyszła taka mało krucha? A może trzymając sie kurczowo przepisu za krótko piekłam? Nie wiem. Ale postanowiła dać jej jeszcze jedną szanse. I dziś po małych modyfikacjach upiekłam po raz drugi. Dałam mniej proszku do pieczenia. Ciut dłużej była w piekarniku i temp 155^C. Jabłek 7 sztuk i bez cynamonu-nie lubie i mniej gozdzików, za to cukier waniliowy.
I dzis wyszła pychaaaaaaa! Krucha, pachnąca, lekko kwaskowa.Co nie znaczy że następnym razem (a na pewno będzie następny raz ) czegoś znów nie zmienie :) Już dziś wiem że dam więcej jabłek i nie będe ich tak rozpiekać jak dziś. I tak metodą prób i błedów stworze szarlotke dla mnie idealną! Choć ta dzisiejsza była bliska, baaardzo bliska takowemu ideałowi :)
Pisze "była" bo już sie oczywiście zbyła (zżarłam prawie całą blache) :)
Sos - rewelacja!! Na pewno go jeszcze zrobię np do ryżu.
Droga Dario, dzisiaj popełniłam Twój torcik i podbił serce nie tylko moje ale i całej rodzinki. Następnym razem robie z podwójnej porcji!!!! Pozdrawiam
Przepis rewelacja.
Po pierwsze bardzo szybko się robi.Dla niespodziewanych gości upiekłam w godzinę.
Po drugie bardzo smaczne - pulchne, wilgotne i mocno czekoladowe.
A oto efekt mojej pracy :
Dziękuję za przepis i pozdrawiam autora :)
Ciasto wyszło faktycznie bardzo delikatne (w typie murzynka). To kwestia smaku, ale mi jabłka nie pasowały do reszty. Same mufinki (bez jabłka) całkiem smaczne.
Po mufinkach to kolejny przepis tego autora, który przypadł mi do gustu. Chciałam zrobić zdjęcie, ale po prostu nie zdążyłam. Bardzo smaczne danie, jeszcze nie raz u nas zagości.
Basiu ja nagrzewam piekarnik wcześniej.Dobrze schłodz ciasto,z napewno wyjdzie.Moze było za rzadkie to ciasto.A tak własciwie to ja zarabiam jak zwykłe kruche ciasto bo zawsze zapominam ze to się robi inaczej.Zarób jak kruche i bedzie ok.
Nie mogłam czekać do jutra! tak mi się chciało Twoich kwiatków że szok:)) zrobiłam dzisiaj na obiad. Rewelacja!!! wszyscy się zajadali, jeszcze zostało na jutro-pychaaaaaa. Dziękuję bardzo za przepis i polecam każdemu.