Zupkę pomidorową z dodatkiem bazylii zrobiłam po raz pierwszy i okazało sie, że jest fantastyczna. Jednak miałam tylko suszoną bazylię :(
Zrobiłam ją, jak każdą zupę bez dodawania cebuli a natomiast z dodatkiem dwóch łyżek śmietany i jednej łyżki mąki. Zawsze w ten sposób zaprawiam zupę pomidorową.
Pyszniutka ta pasta, wspomnienie z dziecinstwa. goraco polecam. Moje chlopaki sie zajadaly jak nie wiem:)
Kocham piec,ale niestety moj piekarnik ulegl awarii i czuje sie bez niego jak bez reki!wlasnie zrobilam placek z mikrofalii REWELACJA!!!!czekam tylko az ostygnie i poleje go czekolada :)
I ja dzisiaj miałam tę pyszną kaszankę na kolację,polecam i dziękuję za przypomnienie(:
Widze, że nie tylko ja lubię kaszaneczkę na ciepło :) Super... Z takich babcinych/dziadkowych przepisów z mojego dzieciństwa lubię jeszcze cebulkę duszoną z boczkiem i jajkiem.... mrrrr na samą myśl ślinka mi pociekła :)
Rolaka rewelacja , zajadali sie wszyscy na imprezce , dzieki za super przepis
Cieszę się, że smakowało. :)
Skorzystałam z przepisu i teraz żałuję, ponieważ kotlety zostały na talerzu, bo nikt nie chcial ich jesc po spróbowaniu kilku kęsów i gdyby nie surówka z młodej kapusty nie uratowałoby nas nic. Przykro mi, ale danie nie ma smaku, a ryba jest prawie w ogóle nie wyczuwalna.
Przyznaję, sałatka pyszna:) Dziękuje za przepis:)
Ostatnia warswę skrajanego biszkoptu(spód) zwykle kładę na samą górę a to dlatego że jest równo wypieczona i prosta łatwiej wtedy nam połozyć równo krem lub zdobić .
nie dałoby się powiększyć czcionki? chyba muszę nabyć lupę?
Szybkie ,tanie i bardzo dobre - i o to chodzi.Cieszę się "eranza", że bułeczki smakowały.
Co do opini " promyczek71 ". Ja bułeczki jak robię ,to zawsze na kolację ,z racji tego są bez pieczarek. To jest przepis podstawowy,ale oczywiście można dodać ,to na co się ma ochotę np. warzywa konserwowe, szyneczkę , czy wspomniane wcześniej pieczarki. Jak wypróbujesz z pieczarkami to proszę o opinię , być może , że i ja się skuszę.Pozdrawiam gorąco.
oczywiście już porawiam na 10 dni
dłużej niż 10 min. ? czyli co, raz najeść się dobrze? bo 10 min. na zjedzenie zupy to kawał czasu. można opędzlować chyba cały gar!
a tak na poważnie - chodzi zapewne o 10 dni...???