Karamba pewnie, ze mozna upiec w rekawie foliowym, powinna sie nawet zrobic szybciej niz w brytfannie. Tylko jest jeden minus, ze nie bedzie tak chrupiaca, ale na pewno tak samo smaczna:)
Wydaje mi się, że miód nadaje właśnie smaku, którego nie uzyska się przy pomocy syropu cukrowego. Może i straci część swoich właściwości, ale za to gruszki będą pyszne:)
Warto wypróbować! Chrupiaca kruszonka, słodki budyń o smaku białej czekolady i kwaskowate jagody to naprawdę smaczne połączenie.
Bardzo smaczne danie!!!
Pyszne.Zrobiłam dokładnie wg przepisu,nic nie ujmując, polecam,nie tylko na święta!
juz parę ciast upiekłam w swoim życiu...ale takiego nigdy nie jadłam,wysmienite,polecam i pozdrawiam
a te serki to po ile gram? bo mam ochote go zrobic na weekend
a czy można te kaczkę upiec w rękawie takim z folii?
uważam że szkoda miodu poddawać wysokiej temperaturze lepiej chyba zrobić taki syrop cukrowy jak chcemy na słodko, przecież w miodzie właśnie o to chodzi że on jest taki naturalny
Przepis ciekawy ale zdjęcie chyba nie tego ciasta. Warstwa środkowa to jakieś ciasto z orzechami lub masa z orzechami a nie biszkopty. Biszkopty w przepisie są a orzechy nie.
Deser wygląda bardzo apetycznie i napewno go wykorzystam przy najbliższej okazji, a na razie ląduje w ulubionych.
Dwa budynie i tylko pół litra mleka i jeszcze mąka, czy to nie pomyłka?
natalka1 - dobrze by było podac źródło, z którego podałaś przepis. Jest to przepis Bajaderki (klik)
Bułeczki upieczone:)
Jedna porcja to troszkę mało,bo są przepyszne:)Polecam robić od razu z podwójnej porcji jeżeli chcecie by zostały na drugi dzień:)
Robiłam na żywych drożdżach,dałam 20 gram,mąki użyłam tortowej,pół na pół z 650-ką,i posypałam je uprażonym sezamem.
Pycha!Chrupiące z wierzchu,mięciutkie w środku...
Polecam!
Ja też zrobiłam,ale niestety nie jako tort,bo mi się nie chciało piec,tylko jako deser.Nazbierałam malin i nie bardzo miałam co z nich zrobić,więc wykorzystałam Twój przepis na masę malinową.Zrobiłam w tortownicy,dodałam ciut więcej żelatyny,polałam ganache czekoladowym,zamieszałam lekko łyżką i do lodówki...
Wyszła boska pianka:)zarówno w smaku,ekstra malinowa, jak i w wyglądzie,bo kolor jest przepiękny...
Troszkę żałuję,że jednak nie zrobiłam tortu bo na pewno by jeszcze był,bo po piance to tylko wspomnienie zostało i tortownica do umycia...
Dzięki za przepis!Na pewno do powtórek:)
Pozdrawiam