widze, kochana, ze chyba dzisiaj robilas na obiadek te pysznosci? :)
Sałatka bardzo smaczna, zrobiłam mniej wiecej według przepisu. Nie chciało mi się odmierzać wszystkich rzeczy...:) ale wyszło 7 słoików 0,5l i jeden 0,3l.
zapasteryzowałam, nie wykipiało.. okaże się po kilku dniach.. czy coś tam nie fermentuje:) napiszę... za tydzień:)
Pasztecik świetny, byłam pod wrażeniem szybkości w jakiej znikał. Dzięki za przepis :)
malwina1209 moim zadaniem najlepsze są barwniki w proszku są niezwylke wydajne i łatwo uzyskać bardzo intensywne kolory. Równiwż w paście są dobre ale aby uzuskać intensywny kolor to trzeba wyjkorzystać całe opakowanie. Ja ostatnio kupiłam na allegro (sprzedający: wypiekarnia). Czerwonego nie miałam okazji wykorzystać ale na różowy i zielony wystarczy niewielka ilość aby kolor był bardzo intensywny. Dodaję je do masy glukozowo-żelatynowej!
Żółtek na pewno się nie ubija z cukrem a jedynie miesza, ale dokładnie, z pozostałymi składnikami. Ja to robię po prostu trzepaczką rózgową.
Chyba zrobię Twoją "bombę" w przyszłym tygodniu, dam znać jak wyjdzie. mam jedno pytanie, gdzie można kupić agar?
Bardzo prosze o podanie temperatury choc w przyblizeniu (moze ktos napisze kto juz korzystal z przepisu ) i czy zapiekajac sloiki maja byc zakrecone czy bez zakretek ?
Tak to się fachwo nazywa, jeżeli expert nie wie to warto uzupełnić swoją wiedzę technologiczną.
Różnie trzymam 2-2,5 w zależności ile mam czasu :) na parze musi w folii dłużej na pewno się nie rozleci :)
Dziewczyny, piękne te Wasze bomby. Po prostu bombowe!!!
Fajne ciasto.Napewno zagości u mnie na stole,oczywiście w moim wykonaniu
Witam! Ja również polecam. Babka wspaniała. Wszystko co piszesz się zgadza.
Robiłam pomarańczową.Wprawdzie nie ma tutaj takiej wersji ale mam pyszną skórkę w syropie więc wykorzystałam. Dodatkowo dołożyłam 1 łyżkę soku z cytryny. Zapach zniewalający a babeczka pychota.
Muszę i napewno zrobię jeszcze wszystkie inne jej wersje. Cudowie mięciutka .
Polecam łatwa ,szybka a co najważniejsze PYSZNA!!!!
Dziękuję za podzielenie się przepisem i serdecznie pozdrawiam.
Przepiekna bardzo apetyczna
Obiadek wyszedł bardzo smakowity, tylko chyba zrobiłam za luźne ciasto na kluchy, bo były trochę "maziste", ale i tak wszyscy zjedli ze smakiem. Polecam!
Krysiu, chcę się tylko upewnić - czy żółtek na pewno nie uciera się z cukrem tylko miesza z podanymi składnikami?