No tak, cokolwiek bym nie napisała, będzie że się czepiam...
Nie napisałam, ze fasolka jest niedobra, tylko, że to nie jest fasolka po bretońsku, w której rzeczywiście można sobie regulowac według własnego smaku proporcje składników- moze być bardziej lub mniej gęsta, moze być więcej fasoli niż mięsa, mogą być różne przyprawy- i to rzeczywiście zalezy od gustu, smaku, indywidualnych upodobań. Ale połaczenie ugotowanej fasolki z przecierem i kiełbasa nie uczyni z niej fasolki po bretońsku.
Nadia- równie dobrze Ty możesz nie czytać moich komentarzy, tylko przejść do tych, które Tobie odpowiadają.
W słowniku znajdziesz definicję przymiotnika "merytoryczny". Postaraj się wstawiać komentarze zgodne z definicją słowa "merytoryczny", bo Twój nastrój, oraz stany emocjonalne po przeczytaniu mojego komentarza nijak się mają do przepisu.
Pychotka!!!!!myslalam ze bede biec do sklepu po gotowce:)a tu taka niespodzianka:)dzieki:)
Dodałam tyle przypraw ile jest w przepisie, czubatą łyżeczkę soli i było naprawdę smaczne. Na tyle ostre, że smakowały mężowi i na tyle delikatne, że zostały pożarte przez moich "tadków niejadków". Dzieciaki uznały, że chcą takie na swoje urodziny.Oczywiście polecam.
jak na pieczone ziemniaki to bardzo dobre, można polecić w ramach urozmaicenia obiadu
Zrobiłam ten sernik i musze przyznać, że jest bardzo smaczny. Następnym razem nie dodam mleka bo tym razem nie miałam czego rozprowadzać na cieście. Masa serowa była okropnie żadka. Dodałam do niej 4 serki homogen waniliowe. :) Do białek nie dodawałam mąki i przy pieczeniu uchyliłam lekko piekarnik więc zamiast piany otrzymałam pyszną bezę. Ozdobiłam polewą czekoladową. Sernik wyszedł pyszny ale jak dla mnie odrobinę za żadki. Musze go trzymać w lodówce bo boję się, że się rozpłynie :)
Jeśli uda mi się zdążyć zrobić zdjęcie to postaram się wstawić. Pozdrawiam.
Mmm. Jakiejś konkretnej? Bo właśnie mam wizję z francuską gorczycową, i nie powiem, jest to wizja kusząca..
Ja używam suchej zmielonej, ale właśnie się zastanawaim jakby to się sprzedało ze świeżą, hmmm.
No niestety Nigelli nie oglądam, więc nie wiedziałem, że coś takiego robiła:)
Pyszności. Proponowałbym wzbogacić danie o odrobinę musztardy. Ja przygotowuje tak szaszłyki na grilla.
Nigella coś podobnego robiła:) Pozdrawiam. Widzę, że zrobiłęs swoją wersję;P
Bardzo lubię takie słodkie połączenia. Faktycznie jest dosyć sensownie doprawione. Ciekawi mnie aromat kminku w tym daniu. Kolendra ma być mielona czy w ziarnach?
Czy ma ktoś zdjęcie takich ziemniaczków?:) Ciekawi mnie jak to danie wygląda.
Kasica 1985!
1. nie , to ma być raczej rodzaj masy straciatella.
2. tak to są cienkie kruche placki , kolejnośc nie ma znaczenia
Chyba raczej nie ma !