Bardzo dobre ciasto,wczoraj upiekłam z wiśniami.Niestety opadło mi,kurcze- jak nie drożdżowe.Po upieczeniu zostawiłam na 10 minut w uchylonym piekarniku,dałam też podwójną porcję kruszonki i może to był powód?W tygodniu spróbuję jeszcze raz bo smakowało wyśmienicie.
Dobra, dobra niech każdy gotuje ziemniaki jak chce! Ja wolę osobiście smaczne niż zdrowe, bo z witaminami mogę sobie zrobić surówkę ze świerzych warzywek, która będzie i smaczna i zdrowa, a ziemniakom nigdy nie żałuję ani masełka ani śmietanki.
Ale dalej nie wiem co z tą wodą...?
Sorry, nie było mnie w zasięgu kompa. Fajnie, że skorzystałyscie z przepisu. Z malinami też robiłam jest super!!!
Bardzo mnie i córce smakowała ta przekąska,robiłam już kilkakrotnie i na pewno zrobię jeszcze nie raz.
bettinka dziekuje...świetny temat Ci sie trafił,az Ci zazdroszczę..pewnie wyjdzie świetnie.Pozdrawiam :)
anulko0276 dzieki...pozdrawiam :))
Wloskie biszkopty maja jedna strone posypana cukrem utrzymuja lepiej swoj ksztalt ale chyba mozna uzyc zwyklych polskich biszkoptow/upiec swoj biszkopt.
Tak też można :-)
nic szczególnego/...
Bardzo się cieszą że smakowało:)
a jogurt gdzie?
pyszniutkie :) cała rodzina sie zajadała
ja robie 1 do 1 na 0,5 litra spirytusu i jest super szczególnie na deszczowe zimne jesienne wieczory i na zime. a po drugie alkochol ma to do siebie że PARUJE A NIE NABIERA MOCY!!!!!!
Zrobiłam wczoraj. Śmietanę dałam "na oko". Piekłam dłużej niż tu pisze i był pyszny obiadek. Dziękuję.
Dzisiaj upiekłam Twój chlebek, ale w kształcie bułeczek. Z braku mąki chlebowej użyłam mąki pszennej pół na pół z mąką żytnią, a drożdże suche zastąpiłam świeżymi.Aha i dodałam trochę otrąb i ziarenek. Cóż muszę powiedzieć, że są naprawdę rewelacyjne-pachnące, aromatyczne i chrupiące-bajka. Udało mi się uratować ostatnie dwie(a wyszło mi 12).Na dowód wstawiam zdjęcieDzieki za przepis i pozdrawiam:)
Dzisiaj upiekłam Twój chlebek, ale w kształcie bułeczek. Z braku mąki chlebowej użyłam mąki pszennej pół na pół z mąką żytnią, a drożdże suche zastąpiłam świeżymi.Aha i dodałam trochę otrąb i ziarenek. Cóż muszę powiedzieć, że są naprawdę rewelacyjne-pachnące, aromatyczne i chrupiące-bajka. Udało mi się uratować ostatnie dwie(a wyszło mi 12).Na dowód wstawiam zdjęcieDzieki za przepis i pozdrawiam:)