Zrobiłam wczoraj to ciasto ale niestety tak jak moniq80 jego smak mnie nie zachwycił. Wygląda ładnie ale ze smakiem gorzej!
Nie jest taki zwarty tylko masa odłacza sie od biszkoptu ale to byc moze moja wina a nie przepisu :)
Przepis Rożyczki to przepis na kluski śląskie z tym ,że prawidłowo musi być zachowany kształt kluski ( spłaszczona kulka z dziurką w środku na sos), natomiast to co pisze Aleksandra1973 to przepis na kluski czarne na ślasku zwanymi prawidłowo polskimi ( jest to odmiana pyzy).Jestem rodowitą Ślązaczką, a wiadmości te sprawdziłam w książce Pani Wery Sztabowej Krupnioki i Moczka czyli gawędy o kuchni Śląskiej. Żeby pogodzić wszystkie Panie podaję, że również tu na Śląski oba rodzaje kluski są często robione , a jeszcze częście nazwy ich mylone. Wszystkie Panie Pozdrawiam.
krysiu64,Czy po wsypaniu maki i bakali ciasto drozdzowe zostawiamy ponownie do wyrosniecia?
Chciałabym dodać, że mój przepis powstał dzięki inspiracji autorki - kremowa tego przepisu http://www.wielkiezarcie.com/przepis18969.html . Wprowadziłam swoje zmiany, czereśnie są pyszniaste. Dziękuję za inspiracje i serdecznie pozdrawiam kremowa
Zrobiłam dwa słoje w dwóch różnych zalewach pierwsza wersja jest słodsza, druga zaś lekko kwaskowata.
Doroto zza plota ,to nie sa kluski slaskie,prawdziwe kluski slaskie ,to kluski tarte-inaczej te ciemne,gotuje sie ziemniaki przeciska przez praske podobnie jak do tych klusek niebieskiej rozyczki do tego obiera sie ziemniaki surowe i trze na tarce-odciska sie nadmiar woda i dodaje to ciasta tego przecisnietego przez praske,dalej juz tak jak normalnie w przepisie rozyczki,czyli maka ,jajko,sol itd.Im wiecej dodamy potartych ziemniakow tym kluski beda ciemniejsze.
Te z przepisu rozyczki to poprostu kluski ziemniaczane tzw.na slasku -gumiklejzy,a nie slaskie,ale rowniez je bardzo lubie i czesciej goszcza na moim stole niz te prawdziwe slaskie kluski.I ksztalt tu moim zdaniem nie ma nic do rzeczy ,czy okragla czy nie ,czy z dziurka czy bez.
to naprawde smak z dzieciństwa - moja babcia robiła tylko zamiast boczku dodawała mięsko - pycha
Mammm pytanie ile trzeba poczekać do wyrośnięcia tego rozczynu ? i ile trzeba czekać na wyrośnięcie ''ostatecznego'' cista ? ;)
ale oczywiście jak uznasz ze wolisz kostkę, pewnie Cię nie przekonam, choć bardzo bym chciala :)
aha, do warzyw na wywar dodaję liść laurowy i ziele angielskie oraz sól.
sunny, wręcz przeciwnie :) weź porcję włoszczyzny i pół godziny od zagotowania masz bulion warzywny :) znacznie smaczniejszy od kostki!! możesz dodać udo z kurczaka :)
ja, powiem ci, zupełnie zniechęciłam się do kostek, chociaż w niektórych moich przepisach jeszcze funkcjonują :)
Małolata napisała : "wymieszac albo polowa knora z jedna smietana albo calosc knora w dwoch malych".Pisząc "knora", miała na myśli zupę cebulową firmy Knorr, o której pisze w składnikach.Robię tak samo, przepis godny polecenia.
A ja zrobiłam z czereśniami i wyszło baaaaardzo dobre! Tylko dałam mniej cukru, nie dałam polewy na wierzch, a ciasto na noc włożyłam do lodówki i na drugi dzień było jeszcze lepsze - wszystko tak fajnie się ścisło i było boskie. Piekłam 40 minut w 170 st.
Witaj małolata89! Mam pytanie odnosnie tego dania,gdyz nic nie wspomniałas,na temat zupy cebulowej.A więc- czy ja sie rozrabia tak jak jest na opakowaniu czy dodaje sie sypki proszek?
Dziewczyny, jestescie wielkie , hihihi
Pola, tlumaczenie nie powiem, calkiem przyjemne:)))
Dorotko:))))
Rozyczko, juz wiesz? :))))
Oregano, swietnie , ja tez uwielbiam dodawanie skorki cytryn gdzie sia da:)
Pozdrawiam:)