wygląda ekstremalnie pysznie, koniecznie zrobie!!!! i podziele sie doznaniami smakowymi!!!!!! :)
anulka0276 jakie nieudolne?!! wyglądają super!! co do ponczu też wchodzi mi szklanka :)) i nie wychodzi breja :)).
Jak sobie dopracowałaś biszkopta , że nie ponczujesz?
użyłam pieprzu cytrynowego a pstrąg wyszedł wyśmienity. paluszki lizać. próby przygotowania ryby w domu podejmuję średnio 2x w roku zwykle z miernym skutkiem (no chyba, że to sałatka ze śledzia solonego to raczej wychodzi smakowicie), a ryby bardzo lubię. i coś czuję, że pstrąg częściej będzie gościł na moim domowym talerzu :)
ile wychodzi takich cukierków <mniam>
W takim razie postaram się wytłumaczyć jak ja to robię. Połówkę piersi kładę płasko na desce polędwiczką do góry. Najpierw odcinam polędwiczkę wraz z połączoną z nią "boczną" częścią. Następnie pozostałe mięso równolegle do deski przecinam na dwa płaty . W ten sposób mam trzy płaty mięsa. Tak samo postepuję z drugą połówką. Mam nadzieję, że pomogłam. Pozdrawiam
no właśnie jak uciąć 3 płaty z jednej połówki??? To jakaś wielka pierś musi chyba być.
W przepisie jest pół litra mleka więc budyń, mąkę i żółtka dodajesz do 250ml. mleka. Suchy mak to taki prosto z torebki bez namaczania. Masę z mleka, jaj, mąk i budyniu ma być surowa i wlewasz ją na gorące mleko- powstanie Ci budyń. Jeżeli chodzi o ciasto to robisz dokładnie tak jak w przepisie i jak się będziesz trzymał temp. i czasu pieczenia to na pewno będzie dobre.
beti s ciekawe ciasto:) czekamy na przepis:)
Ja też zachodzę w głowę,jak ciąć to mięso...może ktoś wytłumaczy?
Myślę, że piekłaś je w zbyt wysokiej temperaturze. Kiedyś też chciałam szybciej i zwiększyłam płomień gazu i wyszły mi płaskie. Mleka z amoniakiem nie gotuję. Mleko lekko tylko podgrzewam, troszkę cieplejsze jest niż do rozczynu z drożdży. A to, że dodałaś mniej mąki na pewno nie przyczyniło się do tego, że ciastka się paliły. Jeśli zechcesz to spróbuj jeszcze raz i jak Tobie wyjdą to mam nadzieję, że będziesz się delektowała smakiem ciastek :). Pozdrawiam i życzę powodzenia :).
Pomysł świetny ! Aniu - dobrze zrozumiałam ? Z 3 tabliczek czekolady ( 300 gram ? ) wyszły Ci 4 widiczne na zdjęciu miseczki ?
Mam pytanie -czy można je upiec na blaszce w piekarniku jak ptysie,eklerki, czy tylko usmażenie wchodzi w grę? Chcę podać w sobotę, czy mogę je zrobić dzień wcześniej?Może bez nadzienia, a później tylko krem?
Witaj Elaf! Przykro mi, ze sie nie udalo. Niewiem dlaczego, bo ja robie biszkopt wlasnie z tego przepisu i zawsze sie udaje. Mozesz sprobowac zwiekszyc ilosc maki ziemniaczanej o lyzke, a zmniejszyc pszennej, lub sproboj upiec swoj biszkopt. Mam nadzieje, ze nastepnym razem sie uda:) Pozdrawiam!
Przepyszne, delikatne i pulchne, mąż się nimi zajada i prosi o wiecej...więcej....
Bardzo mi miło:) Pozdrowionka