Mnie tez zrobiły sie grudki :( sądzę, że to żłótka z mąką się skleiły, Jestem początkująca i robie wszystko tak jak jest w przepisach, więc rozmieszałam żółtka z mąką a że było jej dużo to sie zrobiły grudki, niestety nie udało mi się tego rozmieszac. Cóz, murzynek jest w piekarniku ciekawe co z niego wyrośnie :)
Właśnie kupiłam sobie zestaw foremek. Teraz tylko czekać na okzaję, żeby jakieś ciacho zrobić :)
ja czasami nadziewam te kotleciki farszem mięsnym.Pycha!
Marto, piękna ozdoba:-))
przepraszam halinau-to byl Jej komentarz,Chcialam skopiować jej rady do swoich ulubionych i niestety chochlik wyslal tutaj
.Dodałam od siebie mniej cukru.
Pychota!!! wyszly rewelacyjne i wcale nie byly tluste :)))) pozdrawiam serdecznie
a ja mieszkam w Krasnymstawie i jeszcze nie robiłam tej sałatki.Jutro wypróbuję!
Żółtka nie łączę od razu z proszkiem do pieczenia,ale w osobnej miseczce mieszam widelcem , lub trzepaczką z octem. Proszek do pieczenia mieszam z maką. Do biszkoptu uzywam zamiast cukru krystalicznego , cukru pudru w ilości 1, 5 szklanki,można dać mniej ,bo slodki, dodaję jedno opakowanie cukru waniliowego, aby podnieść aromat , dodaję wyciśnięty sok z 1 całej cytryny. Można zamienić proporcje i upiec biszkopt odwrotnie z 1,5 szk. maki pszennej i 0,5, szkl mąki ziemniaczanej, jest równie smaczny i puszysty.Mąka ziemniaczana daje większą wilgotnoś ciastu.Generalnie biszkopt nie opada.Blaszkę należy posmarować tłuszczę , ja wykładam papier , jeszcze raz smaruję tłuszczę i posypuję bułką tartą ale tylko do połowy wysokości brzegów blaszki- musi być mniejsce na wyrośnięcie - ciasto jest lekkie. W zależności od paramentów piekarnika , pieczenie trwa od 20 do 40 min, ciasto wkładam do lekko nagrzanego piekarnika. Po upieczeniu po kilku minutach uchylam drzwiczki piekarnika . Biszkopt nasączam sokiem z cytryny, wymieszanym z ciepłą wodą z dodatkiem 2 -3 łyżek czystej wódki ,najlepiej spirytus.
tak jak jest czyli całe od razu ucieramy :)
Ciasto pyszne!!!!Właściwie można je z powodzeniem serwować jako tort.Zrobiłam w bardzo dużej blaszce a i tak jest wysokie.
Super latwe i bardzo smaczne ciacho.
Obiadek był przepyszny,zjedliśmy do ostatniego pierożka. Zdjęcia nie zdążyłam nawet zrobić!!! Innym słowy lato na talerzu. Polecam gorąco!!!!
Muszę pochwalić - rzeczywiście smaczne i syte. Potwierdzam, że oprócz surówki nie trzeba dodatków typu frytki itp. Pozdrawiam.
Zabrałam się do robienia placków ale zanim skończyłam już prawie ich nie było :) Pycha