Racuszki wyszły znakomite. Na stałe zagoszczą u nas w domu:). Następnym razem dam tylko mniej cukru do ciasta, ponieważ zbyt szyszko się rumieniły. Po usmażeniu posypię po prostu większą ilością cukru pudru.
Właśnie,wypróbowałam ten przepis.Paróweczki wyszły bardzo pyszne.Zastanawiam się tylko czy ciasto gdy rozwałkujemy można posmarować keczupem,żeby smaczniejsze było.Następny razem tak zrobię
witam,
chciałem zapytać czy sosy słodko kwaśne, pomidory i np sos do spaghetti można robić w woku żeliwnym po przepaleniu?
Świetny pomysł z tymi kielichami, sama bym na to nie wpadła, też mam zamówienie na książkę to może wykorzystać. Ja też w piątek siedziałam do nocy, miałam zamówienie na 9 ciast w tym trzy torty, do tych komunijnych jeszcze jeżyki, no i trójką dzieci trzeba było się zająć. Ale dałam rade, a co do figurki to wcale nie jest trudna w wykonaniu, jak będę miała chwilę to zrobię taki foto instruktaż jak lepić takie figurki krok po kroku. A to moje jeżyki, oczywiście z wykorzystaniem twojej masy która jest niezastąpiona:)
Dorotaxx no co tu wiele pisać...jesteś NIESAMOWITA!!!
Aniula27 no tak Dorotka ma rację "Ta figurka po prostu wymiata!!"
sarnik jest pychotka,naprawde polecam....
Juz wiem,ze robilas sama, Aniu jestes Wielka! Ta figurka po prostu wymiata!!
Aniu piękne te Twoje torty!!!! Ten pierwszy jest po prostu genialny!!Napisz prosze czy sama robilas figurke??
Nad kielichami musialam troszke pomyslec . W koncu wzięłam prawidziwy kieliszek , zrobilam mase cukrową, rozwałkowałam na gruby placek i połozyłam na kieliszku, pokryłam go masą , idealnie dopasowałam , odciełam połowe masy ( tak,zeby tylko połowa kieliszka była zakryta) i poczekalam chwile zeby masa cukrowa nabrała kształtu . Zdjęłam z kieliszka i odłozyłam do całkowitego wyschnięcia . Gdybym zostawila do wyschnięcia na kieliszku wtedy nie zdjełabym masy cukrowej bo na nóżce prawie sie złączała
Fakt, troche byłam narobiłam . Dekorowac torty skonczyłam w piątek o 12 w nocy a rano musiałam wstac o 5 ,zeby sie pouczyc bo musiałam śmigac do szkoły na zaliczenie . Na ten weekend tez mam kilka tortów ale na szczescie sobote mam wolną więc nie bede musiała tak sie spieszyc .
Pozdrawiam
Tak, wszystko lepiłam sama
Dorotaxx no jestem w szoku REWELACJA jak zwykle...wszystkie takie piękniusie,ale się napracowałaś..no..no..jestem pełna podziwu !!!No nie moge się napatrzeć wszystkie takie równiutkie,piękne...ohhhh...pozdrawiam cieplutko
!
Aniula27 śliczne te Twoje torciki -figurkę też sama lepiłaś?
dziekuje agax
Cieszę się ,ż tort Wam sie podoba.Powiem nieskromnie,że też jestem zadowolona z końcowego efektu.Krem maślany czekoladowy robię w/g przepisu ze starej książki poradnika cukiernika Podstawowe dodatki smakowe zalecane przez autorów tej książki do kremu maślanego to właśnie spirytus,olejek migdałowy i kawa.W mojej rodzinie i wśród znajomych to ulubiony krem tortowy.Ale niebieka różyczka i crisen wzbudziły moje wątpliwości czy rzeczywiście dzieci zjedzą ze smakiem tort z takim kremem.Dzisiaj dowiedziałam się,że moje obawy były niepotrzebne . Dzieci i dorośli wrecz zajadali się tym tortem i nie wiele z tak duzego tortu zostało.Dostałam zamówienie na taki sam tort na następne przyjęcie za dwa tygodnie.Serdecznie pozdrawiam
mewcia2 to może ja Ci odpowiem skoro juz tutaj zajrzałam http://allegro.pl/item626945185_zestaw_barwnikow_eu_8_szt_03_610.html jeśli nie potrzebujesz całego zestawu to obejrzyj inne aukcje tego użytkownika są tam też na sztuki poszczególne kolory-ja też korzystam z tych barwników (są naprawdę bardzo wydajne...pozdrawiam!
Hej mam takie pytanie co do blachy i złotka - mam wrażenie, że zlotko jest tak cienkie, że chyba nie ma różnicy czy blacha jest odkryta czy nie, poniewaz i tak sie przypieką a nie ugotują. Nigdy nie robilam na blaszce ze zlotkiem w piekarniku, możesz powiedziec jak to dokladnie jakie to jest. Rożni sie bardzo od zrobienia w naczyniu zaroodpornym z przykryciem? Pozdrawiam