Cześć mam zamiar zrobić tort dla mojej chrześnicy i obłożyć go właśnie sztucznym marcepanem ale nie wiem jakie barwniki mam kupić! Błagam o pomoc.Jakich wy barwników dodajecie?
Milusio,ze Ci sie podoba ,zycze smacznego i pozdrawiam
Dorotkoxx - Guru moje tortowe,
jestem zauroczona Twoim owalnym białym tortem ubranym w "koronkę". Czy mogłabyś zdradzić sekret jak ją zrobiłaś? Przejrzałam komentarze ale jakoś ten temat chyba nie był poruszany /chyba że coś przegapiłam/. Ja sobie wymyśliłam, żeby może rzadszą masą cukrową wyciskaną tylką? ale sama nie wiem czy to dobry pomysł.
Aldka
Fajny przepis. Dodaje do ulubionych :)
Fajnie wygląda w tej kulce na talerzyku - świetny pomysł :)
Masz rację Sylwio, to faktycznie przepis Nigelli, troszeczkę przeze mnie zmodyfikowany - zaznaczyłam to zresztą w przepisie :) Pozdrawiam serdecznie ![]()
witam :) robiłam już kilka razy ten blok i muszę przyznać, że jest po prostu obłędny!!!!! PYCHA PYCHA PYCHA!!! zawsze jak mam ogromną ochotę na coś bardzo słodkiego to robię właśnie twój blok czekoladowy. aha, ja zamiast wody daję taką samą ilość mleka 3,2% i jest chyba jeszcze bardziej pychotka
SYLWIA! Rodzynki jak nabardziej wskazane .To ciacho robie jak mam lenia i ochote na cos słodkiego.
ja zamiast pół szklanki wody daje pół szklanki mleka 3,2% i jest booooooskie!!!!
Wczoraj upiekłam biszkop,wyszedł dobry tylko troszkę twardy...Dlaczego?
ciasto jest PRZEPYSZNE
, znam ten przepis już od kilku lat. ja dodaje jeszcze dużą ilość rodzynek. mniam mniam
To jest przepis Nigelli Lawson. oglądałam akurat odcinek w którym robiła te ciasteczka. przepis identyczny.... w każdym razie kuleczki są przepyszne!
ekstra-wyglądające ciacho i zapewne tak też smakuje
Bożenko gratuluje - a przepis ląduje w ulubionych, na święta jak znalazł - super
Ciasto pyszne! Bardzo szybkie w wykonaniu, może troszkę postać, a mimo wszytsko jest świeże i wilgotne.
Witaj Lady021, u mnie też rodzinka często się krzywi jak im mówię co ugotuje
że niby coś do czegoś nie pasuje, ale jak jedzą to aż im się uszy trzęsą...hehe więc przestałam ich słuchać. W trakcie jedzenia ich uświadamiam
i wtedy się dziwią. A jeżeli chodzi o ilość miodu, to jasne rzecz gustu, znam i takich co jeszcze więcej miodku dodają, warto próbować po swojemu, bo wkońcu to nam ma to smakować
. Gorąco pozdrawiam i cieszę się, że smakowało.